Ekstraklasa | 2012-04-28 12:01:17 | Nadesłał: Maciej Rafalski | Źrodlo: inf.własna
W sobotę na stadionie przy ul. Cichej w Chorzowie zmierzą się ze sobą drużyny z dwóch przeciwnych biegunów ligowej tabeli. Gospodarze - Ruch Chorzów są wiceliderem i do pierwszej, warszawskiej Legii tracą zaledwie punkt. Goście - ŁKS Łódź, okupują przedostatnią lokatę, a ich sytuacja w tabeli jest fatalna, ale wciąż jeszcze nie beznadziejna.
Ewentualne zwycięstwo Chorzowian nad ŁKS-em sprawi, że ,,Niebiescy'' co najmniej do niedzielnego starcia Legii z Jagiellonią zasiądą na fotelu lidera T-Mobile Ekstraklasy. Waldemar Fornalik ma jednak sporo problemów kadrowych. Szkoleniowiec Ruchu do końca sezonu nie będzie mógł skorzystać z usług swoich dwóch podstawowych bocznych obrońców - Zeljko Djokicia oraz Marka Szyndrowskiego.
Duże kłopoty mają także w ŁKS-ie. W trzech ostatnich ligowych meczach nie zagrają Bogusław Wyparło, Marcin Adamski, Robert Szczot oraz Marcin Mięciel. Nie wiadomo też czy do pełni sił na sobotnie starcie wróci Marcin Smoliński. W dodatku zadanie utrzymania się w lidze drużynie z Łodzi komplikuje fakt, że trzy ostatnie mecze ,,Ełkaesiacy'' rozegrają na stadionach rywali.
Chorzowianie w potyczce z ŁKS-em nie będą mogli liczyć na głośny doping fanów. W związku z zajściami, które miały miejsce w Derbach Śląska podjęto decyzję o częściowym zamknięciu stadionu. Ostatecznie jednak mecz z łodzianami obejrzy 199 osób, a tymi kibicami będą ... dzieci.
Ostatnie spotkanie pomiędzy tymi drużynami zakończyło się bezapelacyjnym triumfem ,,Niebieskich'', którzy pokonali ŁKS aż 4:0.
Spotkanie rozpocznie się o godzinie 18.00, a arbitrem głównym będzie Tomasz Musiał z Krakowa.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.