Ekstraklasa | 2012-04-21 12:00:00 | Nadesłał: Mateusz Czarnecki | Źrodlo: inf. własna
W sobotę na Pepsi Arenie w Warszawie o godzinie 13:30 na boisko wybiegną drużyny Legii Warszawa i Lecha Poznań. Będzie to szlagier 27. kolejki T-Mobile Ekstraklasy, Legia walczy o mistrzostwo natomiast Lech o europejskie puchary.
Legioniści pomimo tego, że od dłuższego czasu przewodzą w tabeli to ich styl gry i obecna forma zawodników pozostawia wiele do życzenia. Z dorobkiem 49. punktów Legia ma tylko jeden punkt przewagi nad drugim Ruchem Chorzów, który w piątek pokonał Polonię Warszawa 0:1 i nadal pozostał w grze w walce o mistrzostwo. Przed tygodniem zespół Maciej Skorży zremisował tylko w Łodzi z Widzewem 1:1, a we wtorek w meczu towarzyskim na Stadionie Narodowym w okrojonym i ekstremalnym składzie "wojskowi" ulegli 0:2 hiszpańskiej FC Sevilli.
"Kolejorz" po beznadziejnym początku tego roku już powoli żegnał się z europejskimi pucharami, ale wreszcie przyszło przełamanie i w czterech ostatnich spotkaniach Lech zdobył 10. punktów na 12. możliwych i awansował na piąta lokatę w tabeli znacznie zmniejszając swoją stratę do czołówki. Przed tygodniem w Poznaniu Lech pokonał 2:1 Lechię Gdańsk.
W drużynie Legii w sobotę mogą nie zagrać Michał Żewłakow, Michał Żyro i Jakub Wawrzyniak, którzy narzekają na kontuzje. Ponadto niepewny jest występ Danijela Ljuboji oraz Michała Kucharczyka. W kadrze zabraknie również miejsca dla Rafała Wolskiego, który pauzuje za kartki.
Natomiast trener Lecha Mariusz Rumak nie skorzysta w Warszawie z kontuzjowanego Sergieja Kriwca, w kadrze znalazł sie wracający po kontuzji Bartosz Ślusarski, który zajął miejsce młodego Patryka Wolskiego.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.