Najnowsze newsy

Piłka Nożna » Ligi polskie » Ekstraklasa

Ekstraklasa | 2012-04-15 16:40:03 | Nadesłał: Patrycja Przybylska | Źrodlo: inf. własna

Lech nie rezygnuje z pucharów

Fot.: Dawid Ćmielewski

W pierwszym niedzielnym spotkaniu 26. kolejki T-Mobile Ekstraklasy Lech Poznań pokonał u siebie 2:1 Lechię Gdańsk. Gole dla poznaniaków strzelali Vojo Ubiparip i na cztery minuty przed końcem spotkania Mateusz Możdżeń. Dla gości trafił obrońca Lecha Dimitrije Injac, który zaliczył bramkę samobójczą.

Gospodarze byli zdecydowanym faworytem tego meczu. Ich ambicje, które sięgają europejskich pucharów w przyszłym sezonie zmierzyły się z ambicjami o bezpieczne utrzymanie w T-Mobile Ekstraklasie, o które walczy Lechia Gdańsk. Kolejorz od początku meczu kontrolował sytuację na boisku. Już w pierwszym kwadransie gry Rudniew miał okazję pokonać Pawłowskiego lecz ten popisał się skuteczną interwencją. Szansy na otwarcie worka z bramkami szukał coraz lepiej spisujący się ostatnio Tonew, lecz i jego strzał nie pokonał bramkarza gości. Praktycznie przez całą pierwszą część spotkania największe zagrożenie tworzyła właśnie ta dwójka zawodników. Mimo wielu dogodnych sytuacji piłka jednak nie lądowała w bramce. Piłkarze Lechii dopiero pod koniec pierwszej połowy stworzyli groźną akcję ale nie zdołali strzałem z dystansu pokonać bardzo dobrze dysponowanego w ostatnich meczach Buricia. Tuż przed gwizdkiem kończącym pierwsze trzy kwadranse meczu Ubiparip wykorzystał podanie od Kikuta i wprowadził
piłkę do siatki.
Druga połowa to również gra prowadzona pod dyktando Lecha ale Kolejorz nieco wypadł z toru w 62. minucie, kiedy Injać pechowo odbił piłkę, a ta wpadła do bramki gospodarzy. Po wyrównaniu Lech ponownie rzucił się do walki o 3 punkty. Piłka mimo ciekawych sytuacji nie wpadała do bramki. Swoją okazję na objęcie prowadzenia mieli też goście – w 85. minucie Traore sam chciał pokonać obrońców Lecha lecz ci tym razem nie zawiedli. Po tej akcji lechici kontrowali i było to bardzo skuteczne zagranie. Możdżeń zdecydowanie uderzył w piłkę i Pawłowski by bez szans. Kolejorz wywalczył w ostatnich minutach 3 punkty, co nadal pozwala wierzyć, że przedsezonowy cel jest możliwy do zrealizowania.

Lech Poznań - Lechia Gdańsk 2:1 (1:0)
1:0 Ubiparip 43 min.
1:1 Injac 64 min. (sam.)
2:1 Możdżeń 86 min.

Widzów: 19 737

Sędzia: Szymon Marciniak (Płock)

Lech: Burić - Kikut, Wojtkowiak, Kamiński, Henriquez - Możdżeń, Injac, Murawski, Tonev (71 Drewniak) - Ubiparip (90+4 Drygas), Rudnev (93 Djurdjević)

Lechia: Pawłowski - Janicki, Madera, Bąk, Wilk - Bajić (88 Dawidowski), Airapetian (56 Machaj), Surma, Nowak, Traore - Kosecki (75 Lukjanovs)

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Piłka nożna

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane