Ekstraklasa | 2012-04-05 20:40:18 | Nadesłał: Grzegorz Gawin | Źrodlo: inf. własna
Górnik Zabrze pokonał Polonię Warszawa 1:0. Bramkę na wagę trzech punktów zdobył Adam Danch po rzucie rożnym. Dzięki temu Górnik może cieszyć się trzecim zwycięstwem z rzędu. Polonia natomiast po wysokim zwycięstwie ze Śląskiem wraca z Zabrza na tarczy.
Pierwsza odsłona spotkania rozpoczęła się bardzo sennie. Obie drużyny nie doprowadzały do żadnych sytuacji, które mogłyby otworzyć wynik bądź chociaż zagrozić bramce przeciwnika. Dominowało rozgrywanie w środku pola, dużo niecelnych zagrań. Nie można jednak odmówić starań obu ekipom. Zawodziło jednak jedno z ostatnich podań, które albo lądowało poza boiskiem albo w rękach golkiperów.
Tak naprawdę groźnie zrobiło się dopiero na sam koniec pierwszej połowy. Milik otrzymał fantastyczne podanie, wyszedł sam na sam z bramkarzem gości, Sebastianem Przyrowskim. Trafił jednak w niego i zawodnicy oraz kibice gości mogli odetchnąć z ulgą.
Do pierwszej połowy arbiter, Robert Małek doliczył jedną minutę. W niej jednak nie zdarzyło się nic ciekawego i obie drużyny po nudnych 45-minutach zeszły z bezbramkowym remisem do szatni.
Czesław Michniewicz widząc nieporadność swoich zawodników podczas pierwszej połowy zdecydował się w przerwie meczu na podwójną zmianę. Pavel Sultes zmienił Pawła Wszołka a Edgar Cani zastąpił Roberta Jeża.
Początki drugiej połowy zwiastowały bardzo podobny scenariusz do tych pierwszych 45. minut. Dopiero po siedmiu minutach można było odnotować pierwsze celne uderzenie w tej części meczu. Mariusz Magiera oddał strzał z rzutu wolnego jednak Sebastian Przyrowski spokojnie wyłapał futbolówkę.
Podczas następnych minut to gospodarze wydawali się być zespołem, który przejął inicjatywę i bardziej zaciekle walczy o zdobycie trzech punktów. W 59. minucie zza pola karnego na uderzenie zdecydował się Mariusz Przybylski. Po raz kolejny jednak górą był Przyrowski, który popisał się dobrą interwencją.
W 67. minucie trener gospodarzy, Adam Nawałka zdecydował się dokonać zmiany. Arkadiusza Milika zastąpił Michał Zieliński.
Po tej roszadzie do głosu zaczęli dochodzić zawodnicy "Czarnych Koszul". Z tym momentem bramkarz gospodarzy miał trochę pracy. Na początku Sadlok uderzył z dystansu. Skorupski jednak popisał się dobrą interwencją. Chwilkę później goście po raz kolejny zagrozili Zabrzanom. Dwaliszwili fantastycznie dograł futbolówkę w pole karne, Cani dobrze wyskoczył i uderzył piłkę głową. Golkiper gospodarzy wybił tę piłkę na rzut rożny.
W tym meczu po raz kolejny sprawdziło się piłkarskie przysłowie "niewykorzystane sytuacje się mszczą". W 73. minucie gospodarze mieli rzut rożny. Mariusz Magiera bardzo dobrze wrzucił piłkę w pole karne, a do siatki futbolówkę skierował Adam Danch. Od tego momentu Górnik Zabrze prowadził z Polonią Warszawa 1:0.
Podopieczni Czesława Michniewicza od razu się obudzili i kilka minut później stworzyli bardzo groźną sytuację. Cani otrzymał piłkę i był w sytuacji sam na sam ze Skorupski. Posłał futbolówkę obok golkipera gospodarzy. Ta jednak nie wpadła do bramki i wynik nie uległ zmianie. Powinno być jednak 1:1.
Adam Nawałka od razu zareagował i wprowadził zawodnika na boisko. Adam Marciniak zmienił Michała Bembena. 120 sekund trener gości wykorzystał swój limit zmian. Łukasz Teodorczyk wszedł w miejsce Łukasza Piątka. To nie był jednak koniec festiwalu zmian. Po minucie Marcin Wodecki zastąpił najlepszego strzelca gospodarzy Préjuce'a Nakoulmę.
Górnik cofnął się i inicjatywę przejęli goście. Na początku wrzutkę Sadloka z trudem nad poprzeczkę przeniósł Łukasz Skorupski. Kilka minut później Polonia Warszawa stworzyła bardzo groźną sytuację. Bruno wrzucał piłkę w pole karne, defensorzy gospodarzy wybili ją przed pole karne. Tam był jednak Pavel Sultes, który przymierzył piłkę i oddał bardzo dobry strzał. Piłka trafiła jednak w słupek i skończyło się na strachu dla gospodarzy.
Robert Małek doliczył 3 minuty do regulaminowego czasu gry. W nich jednak żadna z drużyn nie stworzyła klarownej sytuacji i trzy punkty zostały w Zabrzu. Tym meczem Polonia potwierdziła swoją nierówną formę w tej rundzie, a Górnik po ograniu Korony Kilce może cieszyć się ze zwycięstwa przeciwko kolejnemu zespołowi z czołówki tabeli.
Górnik Zabrze - Polonia Warszawa 1:0
1:0 Adam Danch 73'
Górnik Zabrze: Skorupski - Bemben(Marciniak 76'), Danch, Szeweluchin, Magiera - Olkowski, Przybylski, Pazdan, Nakoulma(Wodecki 80') - Kwiek, Milik(Zieliński 67')
Polonia Warszawa : Przyrowski - Baszczyński, Jodłowiec, Kokoszka, Sadlok - Trałka, Piątek(Teodorczyk 78'), Wszołek(Sultes 46'), Jeż(Cani 46'), Bruno - Dwaliszwili
Arbiter: Robert Małek
Widzów : 3000
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.