Najnowsze newsy

Piłka Nożna » Ligi polskie » Ekstraklasa

Ekstraklasa | 2012-03-09 20:03:13 | Nadesłał: Mateusz Czarnecki | Źrodlo: inf. własna

ŁKS nadal na dnie; Cracovia wyrwała punkt w Łodzi

fot.: Mateusz Czarnecki

Mecz o tzw. "sześć punktów" pomiędzy ŁKS Łódź, a Cracovią Kraków rozpoczynający 21. kolejkę T-Mobile Ekstraklasy zakończył się remisem 2:2. Do przerwy łodzianie prowadzili 2:0 po golach Saganowskiego i Gieraga. Po przerwie czerwoną kartę otrzymał obrońca gospodarzy Piotr Klepczarek i Cracovia rzuciła się do ataków, które zaowocowały dwoma bramki. Najpierw trafił Boljević w 60. minucie, a na sześć minut przed końcem Suart uratował "Pasom" punkt w tym bardzo ważnym meczu.

Znakomicie mógł ten mecz rozpocząć się dla piłkarzy gości. Już w siódmej minucie do bramki Pavle Velimirovicia trafił Saidi Ntibazonkiza jednak wcześniej sędzia liniowy zasygnalizował spalonego i ten gol nie został uznany. Czarnogórzec zastąpił w bramce ŁKS-u Bogusława Wyparłę, który jeszcze wczoraj zmagał się z grypą żołądkową. Wraz z upływem czasu inicjatywę przejmowali gospodarze, a pod bramką Marcina Kaczmarka robiło się coraz goręcej. W 27. minucie po dobrym zagraniu z głębi pola piłka, którą przyjmował jeden z ełkaesiaków odbiła się od ręki Matuesza Żytki, a sędzia Paweł Gil podyktował rzut karny. Problem jednak w tym, że cała ta sytuacja miała miejsce przed polem karnym, a kartkę zamiast Żytki dostał Suart. Pewnym wykonawcą okazał się Marek Saganowski, który dał prowadzenie łodzianom w tym meczu. Już sześć minut później podopieczni Piotra Świerczewskiego prowadzili 2:0. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego piłkę do bramki strzałem głową skierował Artur Gieraga. Zawodnicy Pasów w pierwszej połowie stanowili tylko tło dla dobrze radzących sobie łodzian. Przed najlepszą okazją na zdobycie gola stanął jedynie Ntibazonkiza, ale po błędzie obrońców gospodarzy za daleko wypuścił sobie piłkę i w efekcie zamiast zdobyć kontaktowego gola to faulował Velimirovicia.

Druga część mogła zacząć się dla biało-czerwono-białych wręcz rewelacyjnie. W 46. minucie w sytuacji sam na sam z Kaczmarkiem znalazł się Saganowski, ale nie zdołał pokonać bramkarza rywali. Cztery minuty później beznadziejnie, wręcz głupio zachował się Piotr Klepczarek. Obrońca ŁKS-u w niegroźnej sytuacji specjalnie zagrał piłkę ręką za co dostał żółtą kartkę, a ponieważ miał wcześniej wcześniej okazję znaleźć się pod tą pozycją w notatniku sędziego automatycznie opuścił plac gry. Od tego momentu coraz większą przewagę zaczęli osiągać piłkarze Tomasza Kafarkiego. W 58. minucie w słupek trafił Hesdey Suart, ale już dwie minuty później Cracovia zdobyła kontaktowego gola. Rzut wolny z bocznego sektora boiska wykonywał Vladimir Boljević, a zagrana przez niego piłka nie została dotknięta przez nikogo w polu karnym i wpadła do siatki. Velimirović za bardzo napatrzył się chyba na Dusana Kucjaka z Legii Warszawa. Praktycznie już do końca spotkania Cracovia nie schodziła z połowy łodzian raz po raz próbując zaskoczyć obronę gospodarzy. Ambitnie walczący o wyrównanie krakowianie osiągnęli swój cel w 85. minucie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłka spadła na nogę Suartowi, który plasowanym strzałem uratował jeden punkt dla Pasów.

Warto dodać, że w 54. minucie cały stadion brawami oddał hołd zmarłemu w środę Włodzimierzowi Smolarkowi. Tę inicjatywę rozpropagował portal Weszło!, a zostanie ona powtórzona podczas każdego spotkania T-Mobile Ekstraklasy w tej kolejce.

Łódzki KS - Cracovia 2:2 (2:0)
1:0 Saganowski 27 min. (karny)
2:0 Gieraga 33 min.
2:1 Boljević 60 min.
2:2 Suart 84 min.

Żółte kartki: Klepczarek, Gieraga (ŁKS)- Hosek, Ntibazonkiza, Bartczak, Suart (Cracovia)
Czerwona kartka: Klepczarek (50' minuta za drugą zółtą kartkę - ŁKS)

Sędzia: Paweł Gil
Widzów: 3250

ŁKS: Velimirovic - Gercaliu, Klepczarek, Gieraga, Łukasiewicz - Papikyan (61' Sasin), Łobodziński, Iwański - Saganowski (87' Gancarczyk)

Cracovia: Kaczmarek - Nykiel, Żytko, Hosek (63' Matulevicius), Suart - Struna, Boljević, Bartczak - Szałachowski (77' Steblecki), van der Biezen (89' Budziński), Ntibazonkiza

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Piłka nożna

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane