Ekstraklasa | 2012-03-09 12:00:52 | Nadesłał: Łukasz Szymański | Źrodlo: inf. własna
Takie spotkania jak to określa się mianem meczu o sześć punktów. Wszak na przeciwko siebie staną dwa zespoły, które w tej chwili znajdują się na ostatnich miejscach w ligowej tabeli. Zwycięzca tego pojedynku nie zapewni sobie utrzymanie, ale może dostać wiatru w żagle dzięki któremu na koniec sezonu znajdzie się nad strefą spadkową.
Przed startem rundy wszyscy w ŁKS-ie mówili, że ta wiosna to tak naprawdę gra o być albo nie być klubu z al. Unii 2. Drużyna, która wciąż jest budowana, do której na testy cały czas przybywają nowi piłkarze, jak Thierry Joel Yangue ma utrzymać dla ponad stu letniego klubu ekstraklasę. Tylko pozostanie w tej klasie rozgrywkowej ma dać szansę Rycerzom Wiosny na przetrwanie. Wspomniany wcześniej Kameruńczyk nie znalazł uznania w oczach sztabu szkoleniowego i dlatego Piotr Świerczewski będzie musiał skorzystać z tych graczy jacy już wcześniej zadeklarowali chęć gry w Łodzi. Wyjątkiem są kontuzjowani piłkarze: Robert Szczot, Marcin Adamski i Marcin Smoliński. Do treningów wrócił natomiast Rafał Kujawa, ale jego występ w spotkaniu z Cracovią też jest wykluczony. Niewątpliwie ten napastnik przydałby się drużynie, która w rundzie wiosennej nie zdobyła jeszcze bramki. Ełkaesiacy w trzech dotychczasowych meczach zdobyli zaledwie punkt. Nikt nie spodziewał się, że w starciach ze stołecznymi ekipami uda się zdobyć jakieś oczka, ale mecz z Lechią Gdańsk na swoim boisku powinni oni wygrać. Przyznają to zresztą sami piłkarze.
Ogrom problemów do zwalczenia jest również w Cracovii. Z tym zadaniem będzie musiał sobie poradzić już nowy trener Tomasz Kafarski, który w tym tygodniu zastąpił Dariusza Pasiekę. Pasy kalendarz na początek tego roku miały wręcz wymarzony. Trzy pierwsze mecze grały przy ul. Kałuży z rywalami absolutnie w zasięgu, kolejno: z Lechią Gdańsk (1:1), Jagiellonią Białystok (0:0) i Zagłębiem Lubin (0:2). Czarę goryczy przelała zwłaszcza ta ostatnia porażka z lubinianami, którzy przed tym pojedynkiem okupowali ostatnią lokatę w lidze, a z wyjazdów przywieźli tylko jeden punkt! Cracovia gdyby wygrała wszystkie te mecze dziś grałaby tylko o powiększenie przewagi nad łodzianami, a nie mecz o życie.
Jeżeli porównać formę obu jedenastek sprzed tygodnia to nasuwa się tylko jedna myśl, tak grający ŁKS jak na Legii nie powinien mieć większych problemów z pokonaniem Cracovii dysponowanej tak jak w miniony piątek. Jednak tydzień czasu to w piłce nożnej niemal epoka, a o wyniku decyduje przede wszystkim dyspozycja dnia. Naszym zdaniem lekkim faworytem są jednak gospodarze, którym po prostu może się bardziej zależeć na zwycięstwie.
Sędzią głównym będzie Pan Paweł Gil z Lublina. Początek meczu o godzinie 18:00.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.