Ekstraklasa | 2012-03-03 15:35:58 | Nadesłał: Grzegorz Gawin | Źrodlo: inf. własna
GKS Bełchatów pokonał na własnym boisku Polonię Warszawa w stosunku 2:1. Jest to druga z rzędu porażka podopiecznych Jacka Zielińskiego. Dla gospodarzy bramki strzelali: Kamil Kosowski oraz Mateusz Mak. Honorowe trafienie dla gości zaliczył Bruno.
Początek spotkania należał do tych z gatunku ciekawych. Już w ciągu pierwszych dwóch minut obie drużyny mogły pokusić się o zdobycie bramki. Po wrzutce w pole karne Łukasz Sapela świetnie "ściągnął" piłkę z głowy Tomasza Jodłowca. Chwilę później strzał z dystansu Kamila Wacławczyka fantastycznie obronił Michał Gliwa.
W 14. minucie GKS mógł objąć prowadzenie. Miroslav Bożok dostał piłkę i był sam na sam z bramkarzem Polonii, lecz jego strzał minął światło bramki gości i kibicom nie dane jeszcze było zobaczyć bramkę przy ul. Sportowej.
W ciągu pierwszej połowy "Czarne Koszule" raz zagroziły gospodarzom. Z linii pola karnego uderzał Dvalishvili, lecz piłka poleciał prosto do rąk bramkarza gospodarzy, Łukasza Sapeli. Gospodarze nie byli jednak dłużni i też chcieli zdobyć bramkę. Dawid Nowak dostał dobre podanie, lecz uderzył zdecydowanie za lekko i strzał ten bardziej przypominał podanie do Michała Gliwy.
Do gwizdka oznajmiającego zakończenie pierwszej połowy żadna z drużyn nie zdołała strzelić bramki i do szatni oba zespoły schodziły z rezultatem 0:0.
Po przerwie jednak piłkarze obu drużyn wynagrodzili kibicom oczekiwanie na bramki. Już 2 minuty po wznowieniu gry Kamil Kosowski posłał piłkę do bramki gości. Uderzył z 18. metrów, futbolówka zmierzała w środek bramki jednak zaskoczyła Michała Gliwę, który nie interweniował. Przy okazji tego strzału były reprezentant Polski złapał kontuzje i musiał zostać zniesiony na noszach.
Niecały kwadrans później Polonia Warszawa znalazła się w tragicznej sytuacji. W 59. minucie Mateusz Mak po dobrym podaniu skierował piłkę do bramki gości. Tym razem bramkarz nie miał zbyt wiele do powiedzenia.
Jacek Zieliński nie miał zamiaru dłużej czekać i od razu pośpieszył ze zmianami. Sultesa i Baruchyana zastąpili Wszołek i Bruno. Ten drugi chwilę później odwdzięczył się trenerowi za wpuszczenie na boisko.
Brzyski wrzucił piłkę z rzutu rożnego w pole karne gospodarzy, a wymieniony wcześniej zawodnik skierował piłkę głową. Dzięki tej bramce goście mieli jeszcze szansę na wywiezienie punktów z Bełchatowa.
W 88. minucie szansę na remis zmarnował wpuszczony Daniel Sikorski. Łukasz Sapela odbił piłkę zmierzającą do bramki gospodarzy. Ta dotarła do napastnika gości, który jednak z bardzo bliskiej odległości przestrzelił wręcz na pustą bramkę. To była zdecydowanie najlepsza okazja do wyrównania.
Do końca nic już się nie działo i to gospodarze inkasują 3 punkty. Jest to druga z rzędu porażka podopiecznych Jacka Zielińskiego, którym wizja mistrzostwa niewątpliwie się oddala.
GKS Bełchatów - Polonia Warszawa 2:1
1:0 Kamil Kosowski 47'
2:0 Mateusz Mak 59'
2:1 Bruno Coutinho 66'
GKS Bełchatów: Sapela - Fonfara, Lacić, Szmatiuk, Wilusz - Baran, Wacławczyk (60, Giel) - Wróbel, Bożok, Kosowski (49, Mateusz Mak) - Nowak (66, Żewłakow).
Polonia Warszawa: Gliwa - Tosik (79, Sikorski), Baszczyński, Sadlok, Brzyski - Trałka, Jodłowiec - Sultes (60, Wszołek), Baruchyan (63 Bruno), Dwaliszwili - Cani.
Arbiter: Tomasz Musiał
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.