Ekstraklasa | 2012-02-27 12:00:00 | Nadesłał: Mateusz Czarnecki | Źrodlo: inf. własna
Na zakończenie 19. kolejki T-Mobile Ekstraklasy w poniedziałek o godzinie 18:30 przy ul. Sportowej 3 w Bełchatowie wybiegną dwie górnicze jedenastki miejscowego GKS-u i Górnika Zabrze. Obie drużyny w pierwszych meczach odniosły zwycięstwa z wyżej od siebie notowanymi zespołami.
Dobry początek roku zanotowali podopieczni Kamila Kieresia, którzy w Poznaniu okazali się lepsi od Lecha i wygrali 0:1 po bramce Dawida Nowaka. Dzięki tej wygranej GKS oddalił od siebie widmo spadku i obecnie mając jeden mecz więcej do rozegrania zajmuje 13. miejsce z trzy punktową przewagą nad przedostatnim ŁKS-em Łódź.
Trener Kiereś w porównaniu do meczu z Lechem będzie musiał zastąpić w składzie pauzującego za kartki Grzegorza Barana, zapewne będzie to Damian Zbozień.
Górnik przed tygodniem niespodziewanie bez problemów poradził sobie z walczącą o mistrzostwo Polski Legią Warszawa, wygrywając u siebie 2:0 po golach Nakoulmy i Magiery. To właśnie napastnik z Burkina Faso będący w wysokiej formie co potwierdził w spotkaniu z Legią ma poprowadzić Górnik do kolejnego zwycięstwa w lidze.
Zespół z Górnego Śląska zajmuje 10. pozycję w tabeli z dorobkiem 23. punktów. W porównaniu do ostatniego meczu trener Nawałka zastąpił kontuzjowanego Mariusza Przybylskiego, Pawełem Thomikem w meczowej osiemnastce.
Górnikowi w tym sezonie nie wiedzie się dobrze na wyjazdach gdzie z dziewięciu spotkań przegrali cztery, tyle samo zremisowali i tylko raz wygrali, ale nie z byle kim bo z mistrzem Polski - Wisłą Kraków.
Jesienią w Zabrzu w meczu Górnika z GKS-em wygrali gospodarze po bramce w ostatniej sekundzie Adama Marciniaka. W poniedziałkowym pojedynku obu drużyn ciężko wskazać faworyta, więc emocji na boisku nie powinno zabraknąć.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.