Ekstraklasa | 2012-02-24 12:00:30 | Nadesłał: Łukasz Szymański | Źrodlo: inf. własna
W spotkaniu inaugurującym dziewiętnastą kolejkę T-Mobile Ekstraklasy w Łodzi spotkają się dwa zespoły, które walczą o pozostanie w piłkarskiej elicie. Targany olbrzymimi problemami ŁKS podejmie rozczarowującą od początku sezonu Lechię Gdańsk.
Przez całą przerwę zimową przy al. Unii trwała walka o byt Łódzkiego Klubu Sportowego. Z zespołu odeszli zawodnicy, którzy jesienią stanowili o jego sile. Jakby tego było mało z klubem pożegnał się również trener Ryszard Tarasiewicz. Na zasadzie pospolitego ruszenia włodarze klubu zaczęli kompletować od nowa skład drużyny, której menedżerem został Piotr Świerczewski. Na inaugurację jego podopieczni nie mieli większych szans i przegrali z kandydującą do mistrzostwa Polski Polonią Warszawa 0:2. Jednak były reprezentant Polski na każdym kroku podkreśla, że największym sprzymierzeńcem jego zespołu jest czas, który pomoże mu w zgraniu ekipy.
Od poprzedniego meczu minęło siedem dni w ciągu których na testy do zespołu dołączyli kolejni nowi zawodnicy. Jednym z nich jest grający w ŁKS-ie jesienią Antoni Łukasiewicz, który rozwiązał kontrakt ze Śląskiem Wrocław. W zespole nie zostali natomiast Arkadiusz Malarz, Mirko Ivanovski i Sergii Melnik. Nie znaczy to jednak, że Łukasiewicz będzie jedynym nowym zawodnikiem, który będzie miał szansę zadebiutować w barwach ŁKS-u. W osiemnastce meczowej na spotkanie z Lechią Gdańsk znalazł się również Wojciech Łobodziński, który nie mógł zagrać z Polonią z powodu kontuzji.
Zima nie była spokojna również w Gdańsku. Podobnie jak w Łódzkim Klubie Sportowym także tam doszło do zmiany trenera. Rafała Ulatowskiego zastąpił na tym stanowisku Paweł Janas. Były selekcjoner reprezentacji Polski sprowadził do biało-zielonych Jakuba Wilka z Lecha Poznań, Patryka Tuszyńskiego z MKS-u Kluczbork oraz Bartosza Kanieckiego i Piotra Grzelczaka z Widzewa. Pojedynek z ŁKS-em będzie szczególny dla ostatniego z nich. Wychowanek Widzewa na pewno będzie chciał zdobyć swoją pierwszą bramkę dla swojego nowego klubu w starciu z łodzianami. Dodatkowo ma temu klubowi coś do oddania z rundy jesiennej kiedy to z powodu kontrowersyjnej czerwonej kartki nie dograł do końca derbów Łodzi.
Lechia na inaugurację wiosny dosyć pechowo zremisowała na wyjeździe z Cracovią 1:1 tracąc bramkę w 88. minucie. Do kadry zespołu wracają już pauzujący za kartki w tamtym meczu Vytautas Andriuskevicius i Tomasz Dawidowski.
W rundzie wiosennej na PGE Arenie padł remis 0:0. Sędzią piątkowego pojedynku będzie Pan Sebastian Jarzębak z Bytomia. Początek o godzinie 18:00.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.