Ekstraklasa | 2012-02-10 11:11:00 | Nadesłał: Anna Szłapa | Źrodlo: slaskwroclaw.pl
Już tradycyjnie poranek piłkarzy Śląska po meczu sparingowym był nieco luźniejszy niż zwykle. W piątek, tak jak i w inne dni po wcześniejszych meczach sparingowych, trener Orest Lenczyk pozwolił swoim piłkarzom pospać nieco dłużej.
Zawodnicy spotkali się na śniadaniu dopiero o godz. 9 rano. Przed południem nie było także normalnych zajęć. Gracze lidera T-Mobile Ekstraklasy mogli poćwiczyć indywidualnie lub spotkać się z członkami sztabu medycznego.
– Dziś postawiliśmy na aspekty regeneracyjne i zdrowotne, dlatego od rana zawodnicy mogą indywidualnie poćwiczyć z naszymi fizjoterapeutami lub skonsultować się z lekarzem – wyjaśnia trener Paweł Barylski.
O godz. 12:30 zawodnicy zjedzą obiad, a 15:30 wyjdą na boisko, gdzie odbędzie się już normalny trening piłkarski. Po zajęciach, jeszcze przed kolacją, rozpocznie się odprawa taktyczna poświęcona ostatnim sparingom z Viktorią Pilzno i Slobodą Sevojno.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.