Najnowsze newsy

Piłka Nożna » Ligi polskie » Ekstraklasa

Ekstraklasa | 2011-11-28 21:24:05 | Nadesłał: Mateusz Czarnecki | Źrodlo: inf. własna

Przełamanie Lechii

Fot.: Wojciech Szymański

Pierwsze zwycięstwo pod wodzą nowego trenera Rafała Ulatowskiego odniosła Lechia Gdańsk. Na zakończenie 15. kolejki T-Mobile Ekstraklasy na PGE Arena w Gdańsku po golu samobójczym w 12. minucie Piotra Stawarczyka, Lechia pokonała chorzowski Ruch 1:0.

Faworyzowani przed tym spotkanie goście z Chorzowa, obiecująco rozpoczęli to spotkanie ruszając od pierwszego gwizdka sędziego do ataku na bramkę Lechii. Napastnicy "Niebieskich" nie mieli jednak dzisiaj szczęści po bramką rywala i najpierw Piech, a potem Abbott zmarnowali swoje dogodne sytuacje do strzelenia bramki.

Więcej szczęścia w ten poniedziałkowy wieczór za to mieli gospodarze. Już pierwsza akcja przyniosła bramkę dla Lechii. Abdou Razack Traoré bez problemów minął w polu karnym Łukasza Burligę i mocno posłał piłkę wzdłuż bramki, próbujący ratować całą sytuację obrońca gości Piotr Stawarczyk zrobił to tak niefortunnie, że sam skierował futbolówkę do własnej bramki.

Po pół godziny gry goście mieli znakomitą okazję aby wyrównać wynik spotkania. Paweł Abbott świetnie dograł do Arkadiusza Piecha, tak że ten miał już przed sobą tylko Wojciech Pawłowski, ale napastnikowi, który już pięciokrotnie w tym sezonie trafiał do siatki tym razem zabrakło zimnej krwi i jego słaby strzał obronił bramkarz Lechii.

W drugiej połowie na boisku również przeważali podopieczni Waldemara Fornalika, ale skupiona na obronie Lechia nie dopuszczała do wielu sytuacji pod swoją bramką.

Gdańszczanie po jednym z nielicznych kontrataków mogli podwyższyć prowadzenie, ale Piotr Wiśniewski przegrał pojedynek sam na sam z Michalem Peskoviciem.

W odpowiedzi Ruch przeprowadził akcję, która mogła dać remis. Maciej Jankowski uciekł obrońcom Lechii, lecz jego strzał obronił po raz kolejny powracający do bramki Lechii młody Wojciech Pawłowski.

Podopieczni Rafała Ulatowskiego dzięki temu zwycięstwu przerwali serię czterech meczów bez zwycięstwa i strzelonego gola oraz oddali się od strefy spadkowej na cztery punkty. Ruch natomiast tak samo jak inne zespoły z czołówki tabeli (Śląsk, Legia) stracił w tej kolejce punkty.

Lechia Gdańsk - Ruch Chorzów 1:0 (1:0)
1:0 Stawarczyk 12' (sam.)

Żółte kartki: Traore, Wiśniewski (Lechia) - Burliga, Grodzicki, Lewczuk (Ruch)

Sędzia: Szymon Marciniak (Płock)
Widzów: 12.300

Lechia: Pawłowski - Janicki, Kożans, Vucko, Andriuskevicius - Deleu (87. Nowak), Pietrowski, Traore, Surma, Wiśniewski (81. Airapetian) - Dawidowski (55. Tadić). Trener Rafał Ulatowski.

Ruch: Pesković - Lewczuk, Grodzicki, Stawarczyk, Burliga - Zieńczuk, Malinowski, Lisowski (78. Grzelak), Janoszka (59. Grzyb) - Abbott (63. Jankowski), Piech. Trener Waldemar Fornalik.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Piłka nożna

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane