Ekstraklasa | 2011-08-15 12:04:36 | Nadesłał: Dawid Ćmielewski | Źrodlo: KKSLECH.com
Dobra forma Łotysza, Artjomsa Rudnevsa i taktyka Lecha Poznań, w której jest miejsce tylko dla jednego napastnika sprawiła, że obecnie w pierwszym składzie i nawet w pierwszej drużynie Kolejorza nie ma miejsca dla 23-letniego serbskiego napastnika, Vojo Ubiparipa.
Tym samym byłego gracza Spartaka można było ostatnio częściej widywać w pojedynkach zespołu Lecha występującego w rozgrywkach Młodej Ekstraklasie. Tam Serb zdobył jak na razie trzy gole, ale niezła zdobycz Ubiparipa wcale nie dziwi trenera poznaniaków. – „Dla mnie bramki Ubiparipa nie są żadną niespodzianką. Tak jak zawsze mówiłem, jest to zawodnik z wielkimi możliwościami. Dobrze, że zrozumiał moją decyzję i to, że dla niego najlepsze w tym momencie jest ogrywanie się w Młodej Ekstraklasie.” – przyznał Jose Maria Bakero Escudero.
Tymczasem słabsza forma Vojo Ubiparipa jeszcze w rundzie wiosennej sprawiła, że wielu kibiców Lecha Poznań chciało, by latem do klubu przyszedł jeszcze jeden napastnik. Ich marzenie na pewno się jednak nie spełni, choć do końca letniego okienka transferowego zostało kilkanaście dni. – „Nie będziemy kupować żadnego napastnika. Mamy bardzo dobrą ofensywę, bo jest Vojo Ubiparip i Bartek Ślusarski, który obecnie znajduje się w bardzo dobrej dyspozycji.” – poinformował Jose Bakero.
48-letni hiszpański opiekun „niebiesko-białej” ekipy przyznaje również, że Vojo Ubiparip gra na pozycji, która jest niezwykle wymagająca i to nie tylko w poznańskim Lechu. – „W każdej drużynie są dwie newralgiczne pozycje. Bramkarz i środkowy napastnik. Są to pozycje trudne, które muszą przekazać drużynie dużo spokoju.” – oznajmił na koniec trener Lecha Poznań, Jose Maria Bakero Escudero, który w napadzie Kolejorza widzi na chwilę obecną tylko i wyłącznie Artjomsa Rudnevsa.
Arkadiusz Szymanowski - KKSLECH.com
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.