Najnowsze newsy

Piłka Nożna » Ligi polskie » Ekstraklasa

Ekstraklasa | 2011-07-30 18:16:06 | Nadesłał: Grzegorz Pyrko | Źrodlo: inf. własna

Ruch szczęśliwie ograł GKS

Fot.: Dawid Ćmielewski

Ruch Chorzów pokonał na własnym stadionie GKS Bełchatów 2:1 (0:0). Zwycięska bramka dla gospodarzy padła z rzutu karnego w doliczonym czasie gry. Powrotu na polskie boiska udanie wspominać nie będzie Kamil Kosowski, który w 82. minucie ujrzał czerwony kartonik.

Przed dzisiejszym spotkaniem w Chorzowie ciężko było wskazać jednoznacznego faworyta. W przerwie między sezonami GKS został wzmocniony między innymi przez byłego piłkarza Wisły Kraków i reprezentanta kraju, Kamila Kosowskiego. Z drugiej strony podopieczni Waldemara Fornalika doskonale spisywali się w czasie okresu przygotowawczego i wygrali większość sparingów.

Żadna z drużyn nie weszła w spotkanie zdecydowanie. Obie ekipy grały uważnie w obronie i starały się nie stracić bramki. Kibice nie zobaczyli zbyt wielu pięknych sytuacji i do przerwy utrzymał się bezbramkowy remis.

Emocje rozpoczęły się dopiero po godzinie gry. W 60. minucie sytuację sam na sam z bramkarzem gospodarzy zmarnował Dawid Nowak. Niewykorzystana sytuacja zemściła się na graczach z Bełchatowa w 61. min. Po rzucie rożnym piłkę wypiąstkował Łukasz Sapela, ale na jego nieszczęście doszedł do niej Arkadiusz Piech, który bez problemu umieścił ją w siatce.

Podopieczni Pawła Janasa ruszyli do odrabiania strat. W 79. min zrehabilitował się Dawid Nowak. Zawodnik GKSu wygrał pojedynek biegowy z obrońcami gospodarzy, doskonale wyłożył piłkę dla Michała Żewłakowa i znowu na tablicy wyników był remis.

Kiedy wydawało się, że mecz zakończy się podziałem punktów, Mate Lacić wykazał się ogromną bezmyślnością i we własnym polu karnym zagrał piłkę ręką. Sędzia spotkania, Paweł Raczkowski, po chwili zawahania wskazał na wapno. Do piłki podszedł Paweł Abbot i pewnym strzałem dał Ruchowi zwycięstwo w inauguracji.

Podwójnie załamany po dzisiejszym spotkaniu będzie Kamil Kosowski. Po dwóch ostrych faulach musiał opuścić boisko, na które wszedł po przerwie.


Ruch Chorzów - PGE GKS Bełchatów 2:1 (0:0)

Bramki: Arkadiusz Piech (61), Paweł Abbott (90-rzut karny) - Marcin Żewłakow (79).
Żółte kartki: Kamil Kosowski, Dawid Nowak (PGE GKS).
Czerwona kartka: Kamil Kosowski (82 - w konsekwencji dwóch żółtych).
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa).
Widzów: 4000.

Ruch Chorzów: Matko Perdijić - Igor Lewczuk, Zeljko Djokić, Rafał Grodzicki, Marek Szyndrowski - Wojciech Grzyb (83. Jakub Smektała), Gabor Straka, Marcin Malinowski, Łukasz Janoszka (89. Marek Zieńczuk) - Maciej Jankowski (56. Paweł Abbott), Arkadiusz Piech.

PGE GKS Bełchatów: Łukasz Sapela - Grzegorz Fonfara, Maciej Szmatiuk, Mate Lacić, Jacek Popek - Tomasz Wróbel, Miroslav Bozok, Damian Zbozień (77. Marcin Żewłakow), Łukasz Bocian (69. Grzegorz Baran), Dawid Nowak - Grzegorz Kuświk (46. Kamil Kosowski).

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Piłka nożna

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane