Ekstraklasa | 2011-07-18 10:13:35 | Nadesłał: Grzegorz Pyrko | Źrodlo: inf. własna
Kiedy Jagiellonia Białystok przegrała w Kazachstanie z tamtejszym Irtyszem Pawłodar i w kompromitujący sposób pożegnała się z Ligą Europejską, pojawiły się głosy, że Michał Probierz ma stracić swoją posadę.
Sam zainteresowany na łamach Przeglądu Sportowego mówi, że nawet nie myślał o dymisji.
- Raz podałem się do dymisji, wtedy po meczu z Polonią Warszawa i więcej nie zamierzam. Uważam, że postąpiłem honorowo. Nie będę robić z siebie szmaty i po każdym niepowodzeniu podawać się do dymisji. Wtedy sytuacja dojrzała do tego, by ten krok uczynić. A po meczu w Pawłodarze tematu dymisji w ogóle nie było, choć różne krążyły pogłoski. Na przykład, że w Kazachstanie były rozmowy moje i szefów. Jasne, że były. Po meczach zawsze poważnie rozmawiamy. Trudno żeby po takim spotkaniu było inaczej. Rozumiem tych ludzi, ich frustrację, bo mnie też to dotknęło – powiedział „PS” Probierz.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.