Ekstraklasa | 2011-07-10 13:00:24 | Nadesłał: Mateusz Czarnecki | Źrodlo: Górnik Zabrze SSA
W sobotę zakończyło się pierwsze z letnich zgrupowań Górnika. W Zakopanem sztab szkoleniowy przyglądał się kilku testowanym zawodnikom. Trener Nawałka zdradza komu już podziękował oraz komu będzie się jeszcze przyglądał.
W stolicy Tatr o miejsce w bramce Górnika walczyło trzech Słowaków: Boris Pesković, Pavol Penksa i Jan Novota. - Jestem zdecydowany na Borisa i teraz potrzebna jest tylko akceptacja zarządu. Z tego co wiem, to warunki były już wcześniej ustalone, więc nie powinno być z tym problemów - tłumaczy trener Adam Nawałka.
Nadal ważą się losy przymierzanego do gry w linii pomocy Krzysztofa Mączyńskiego z Wisły Kraków. Sprawa powinna się wyjaśnić w ciągu kilku najbliższych dni. Trenerzy Górnika są pewni, że wzmocnieniem drużyny nie będzie polecany przez Łukasza Podolskiego Noureddine Zaanani, który po tygodniu treningów z Górnikiem wraca do domu.
W meczach sparingowych występowała także dwójka młodych piłkarzy Lubania Maniowy: Rafał Waksmundzki i Jacek Pietrzak. - Te kandydatury odkładamy na przyszłość. Obaj jeszcze nie spełniają naszych kryteriów, ale będziemy monitorować ich dalszy rozwój - zaznacza szkoleniowiec Górnika. Nieźle w grze kontrolnej wypadł Chorwat Elvis Sarić, ale temat jego zatrudnienia upadł z powodu odniesionej kontuzji.
Trener Nawałka nie rezygnuje z usług młodych wychowanków Gwarka Zabrze: Mateusza Mączyńskiego i Michała Płonki. - To ciekawi zawodnicy i będą z nami trenować w najbliższym czasie - dodaje. Do zespołu dołączą także zawodnicy występujący w turniejach mistrzostw Polski juniorów. Chodzi o Rafała Pietrzaka, Bartosza Kopacza, Szymona Sobczaka, Arkadiusza Milika i Wojciecha Króla. - Wymienieni zawodnicy po zakończeniu sezonu w ogóle nie mieli wolnego, dlatego w najbliższych dniach przygotujemy dla nich specjalny program zajęć, by mogli wypocząć - wyjaśnia A. Nawałka i dodaje: - Pozostali członkowie drużyny juniorów starszych, która zdobyła wicemistrzostwo kraju, też muszą teraz zregenerować siły. Po powrocie ze Słowenii wspólnie z trenerami zastanowimy się, kto z tego grona zasługuje na to, by dołączyć do kadry pierwszego zespołu. Zależy nam na tym, by najbardziej utalentowani dostali swoją szansę.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.