Ekstraklasa | 2011-06-29 21:42:38 | Nadesłał: Michał Sobczak | Źrodlo: inf. własna
Piłkarze Korony Kielce rozegrali pierwszy sparing podczas zgrupowania w Jarocinie. W środę nieznacznie ograli beniaminka II ligi, Calisię Kalisz 1:0, a jedynego gola zdobył Krzysztof Kiercz.
Zespół z Kielc szybko zyskał optyczną przewagę, jednak kaliszanie umiejętnie bronili dostępu pod własne pole karne i starali się użądlić przeciwnika skuteczną kontrą. Pierwszy strzał drużyna Korony oddała w 6. min, gdy Paweł Sobolewski z kilku metrów trafił w Marcina Ludwikowskiego. Calisia odpowiedziała w 12. min, gdy Bartosz Migawa huknął z rzutu wolnego „Panu Bogu w okno”. 120 sekund później kaliscy piłkarze popisali się ładną akcją. Podania wymienili testowany Wojciech Bzdęga oraz Krzysztof Gościniak, a po zagraniu tego pierwszego bez namysłu uderzył Tobiasz Kupczyk, jednak wysoko nad poprzeczką. W 16. min mogło być 1:0 dla Korony. Po uderzeniu Pawła Kaczmarka z rzutu wolnego tor lotu piłki źle obliczył Ludwikowski, bowiem ta najpierw odbiła się od słupka, a następnie od nóg kaliskiego golkipera, opuszczając pole gry. W 28. min kolejna kontra kaliskiej drużyny omal nie zakończyła się golem. Po zagraniu z lewej strony futbolówka trafiła pod nogi niepilnowanego Tomasza Kempińskiego, który pogubił się tuż przed bramką, pozwalając na skuteczną interwencję Zbigniewowi Małkowskiemu. Z minuty na minutę kaliszanie poczynali sobie coraz odważniej i w końcówce pierwszej połowy to oni byli stroną atakującą. Najlepszą okazję w tym fragmencie wypracował sobie Krzysztof Gościniak, który po prawej stronie ograł trzech zawodników, zbiegł do środka i przymierzył z 25 metrów. Doświadczony Małkowski z najwyższym trudem przeniósł piłkę nad poprzeczką.
Na drugą połowę trener Korony Leszek Ojrzyński desygnował młodych zawodników, którzy śmiało radzili sobie z beniaminkiem II ligi. Efektem był gol z 54. min autorstwa Krzysztofa Kiercza, który wykorzystał zamieszanie po rzucie rożnym. Pięć minut później próbkę swoich umiejętności pokazał Dawid Janczyk, który przedryblował kaliskich defensorów, wypracowując sobie pozycję strzelecką. Uderzenie byłego reprezentanta Polski kapitalnie jednak sparował na róg Tomasz Frontczak. Dwie minuty później odpowiedzieli podopieczni Grzegorza Dziubka. Najpierw nie zdołali celnie przymierzyć po rzucie rożnym, a po chwili strzał Macieja Sowińskiego z ostrego kąta wyłapał Wojciech Małecki. Najlepszą okazję w całym spotkaniu kaliska drużyna zmarnowała w 76. min. Do zagrania na wolne pole doszedł Damian Czech i mając przed sobą tylko wychodzącego z bramki golkipera uderzył tuż obok słupka. Ta sytuacja mogła się zemścić na drugoligowcu w 80. min, gdy w sytuacji sam na sam z Frontczakiem znalazł się Grzegorz Lech. Pomocnik Korony próbował lobować kaliskiego bramkarza, ale ten nie dał się zaskoczyć, ratując swoją ekipę od straty gola. Mimo kolejnych prób Calisii wynik nie uległ już zmianie.
- Obie drużyny walczyły o jak najlepszy wynik. To była typowa jednostka treningowa, podczas której można było ocenić obecną formę poszczególnych graczy - podsumował trener Calisii, Grzegorz Dziubek.
- Ten sparing miał na celu rozbieganie i powalczenie o zwycięstwo. Te zadania zostały zrealizowane. Chciałem też, by chłopcy poznali się lepiej na boisku. W takim zestawieniu grali pierwszy raz - ocenił opiekun Korony, Leszek Ojrzyński.
***
KP Calisia Kalisz - Korona Kielce 0:1 (0:0)
Bramka: 0:1 Krzysztof Kiercz (54').
Calisia: Ludwikowski (46. Frontczak, 86. Borwik) - Kupczyk (46. Maksymow), Czech, Wiącek (72. Janicki), Bzdęga (63. Grabowski) - Gościniak (56. Ciesielski), Lisiecki, Sowiński, Migawa (46. Lis), Świergiel (60. Frąszczak) - Kempiński (69. Dziubek).
Korona: Małkowski (46. Małecki) - Kuzera (46. Lenart), Stano (46. Hernani), Malarczyk (46. Kiercz), Lisowski (46. Kal) - Kaczmarek (46. Bąk), Vuković (46. Lech), Jovanović (46. Lenartowski), Sobolewski (46. Janiec, 80. Michałek) - Jamróz (46. Janczyk, 86. Janiec), Korzym (46. Cichos).
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.