Ekstraklasa | 2010-08-24 15:01:42 | Nadesłał: Anna Szłapa | Źrodlo: Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
We wtorek trener Maaskant po raz pierwszy spotkał się ze wszystkim zawodnikami Wisły. Zanim drużyna wyszła na trening, w pawilonie medialnym odbyła się pierwsza odprawa z nowym szkoleniowcem.b
Co prawda ani trener, ani zawodnicy nie chcieli mówić o szczegółach rozmowy, ale Robert Maaskant swoją pierwszą odprawę zakończył po polsku słowami: „Do roboty!” Po tym zdaniu piłkarze i sztab szkoleniowy wyszli na trening.
Na boisku bocznym zawodników i nowego trenera przywitała spora grupa kibiców i dziennikarzy. Tak liczne grono obserwatorów przy Reymonta nie było widziane od dłuższego czasu. Wszyscy bez problemu mogli usłyszeć donośny głos holenderskiego szkoleniowca. Trener najpierw zbierał zawodników w grupę i spokojnie tłumaczył im, jak chce, żeby piłkarze ustawiali się na boisku, a potem, gdy trwała już gra, głośno zwracał uwagę zawodnikom. Zdarzało się nawet, że wbiegał między nich i gestami wskazywał, jak mają się poruszać i jak podawać. Wszystkie komendy Maaskant wydawał po angielsku. Tym zawodnikom, którzy nie mówią w tym języku, polecenia szkoleniowca tłumaczyli pozostali członkowie sztabu szkoleniowego.
„To był łatwy trening, który miał spowodować, że niektóre rzeczy będą dla zawodników łatwiejsze” – podsumował zajęcia Holender i dodał, że od środy drużyna będzie pracowała trochę ciężej.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.