Ekstraklasa | 2010-02-03 17:45:49 | Nadesłał: Hubert Piętoń | Źrodlo: inf.własna/słowackie media
Słowacki napastnik MFK Koszyce Jan Novak już na końcu stycznia znalazł się na celowniku: najpierw Lecha Poznań, później Polonii Warszawa. Jak się okazuje sam napastnik uważa, że nie otrzymał żadnej propozycji z Polski, a sezon dogra w Koszycach.
Napastnik jest wyceniany przez koszycki klub na 1,5 mln euro i to właśnie kwota odstępnego może odstraszać polskie kluby. Okienko transferowe w zachodnich ligach zamknęło się wraz z końcem Stycznia, co zwiększa szanse Lecha czy Polonii, jednak sam zawodnik nie wie nic na temat ewentualnych przenosin.
" O tym, że Polacy mnie chcą przeczytałem w internecie. Jak dotąd jednak nikt z Lecha się ze mną nie kontaktował. Rozmawiałem jedynie z moim agentem, jednak nic konkretnego mi nie przekazał, miał tylko zapytanie na temat mojej obecnej sytuacji i zamiarów wyjazdu, jednak bez konkretów " - mówi słowacki napastnik.
Ciężka sytuacja klubu z Koszyc, zamykającego tabele ligi słowackiej może jednak skłonić włodarzy do sprzedaży swej gwiazdy, sam zawodnik chciałby jednak pomóc. " Myślę, że ten sezon dogram w Koszycach. Skupiam się na treningach, bo chcemy utrzymać klub w Corgon Lidze, do przedostatniej drużyny tracimy aż 8 punktów "- kończy Novak
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.