Liga Europy | 2012-07-26 22:28:37 | Nadesłał: Mateusz Czarnecki | Źrodlo: inf. własna
Wielki powrót na stadion przy Łazienkowskiej zaliczył Marek Saganowski, który po siedmiu latach ponownie zagrał przed warszawską publicznością w barwach Legii. "Sagan" ustrzelił hat-tricka w meczu Ligi Europy z Metalurgs Lipawa, dzięki czemu legioniści wygrali 5:1 i awansowali do III rundy Ligi Europy rozgrywek gdzie czeka na nich austriacki SV Ried.
W pierwszym meczu tych drużyn przed tygodniem padł remis 2:2, trener Jan Urban na mecz przy Łazienkowskiej ponownie wystawił ofensywny skład tym razem z Saganowskim na szpicy i na powracającym po 7 latach na Łazienkowską napastniku się nie zawiódł.
Po raz pierwszy w tym spotkaniu Saganowski pokonał bramkarza rywali już w 5. minucie, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Radovicia, "Sagan" umieścił głową piłkę w siatce. Legia panowała na boisku raz po raz stwarzając sobie sytuację do podwyższenia wyniku pod bramką Metalurgsa. Na 2:0 w 39. minucie ponownie podwyższył Saganowski, tym razem przeciął sprytnie strzał Jakuba Wawrzyniaka czym kompletnie zmylił w bramce Dorosevsa.
W doliczonym czasie pierwszej połowy Łotysze niespodziewanie strzelili kontaktową bramkę. Kiks Żewłakowa i niezdecydowanie Jędrzejczyka w obronie wykorzystał Vladimirs Kamess i pokonał Dusana Kuciaka. "Wojskowi" podobnie jak przed tygodniem stracili niepotrzebną bramkę i sami sobie są winni ponieważ popełnili rażące błędy w obronie.
W drugiej połowie Legia poprawiła skuteczność i wbiła rywalowi jeszcze trzy bramki, a mogła więcej. Najpierw w 57. minucie po rajdzie lewą stroną aktywnego w tym spotkaniu Koseckiego odegraniu na jedenasty metr do Janusza Gol, który zamienił podanie młodszego kolegi na bramkę. Piłkarze Metalurgsa podłamani wynikiem grali coraz bardziej brutalniej. W efekcie za uderzenie łokciem Kucharczyka czerwoną kartkę ujrzał Solonicins.
Chwilę później na boisku pojawił się Michał Żyro i przy pierwszym swoim kontakcie z piłką pokonał z rzutu wolnego bramkarza gości. Dzieła zniszczenia dokonał w 79. minucie ten, który zaczął strzelanie w czwartkowy wieczór przy Łazienkowskiej, czyli Marek Saganowski.
W III rundzie eliminacji Ligi Europejskiej Legia Warszawa podejmie SV Ried. Pierwsze spotkanie odbedzie się 2 sierpnia w Austrii.
Legia Warszawa - Metalurgs Lipawa 5:1 (2:1)
1:0 Marek Saganowski 5
2:0 Marek Saganowski 39
2:1 Vladimirs Kamess 46
3:1 Janusz Gol 57
4:1 Michał Żyro 61
5:1 Marek Saganowski 79
Żółte kartki: Artur Jędrzejczyk, Jakub Kosecki (Legia) - Dmitrijs Hmizs, Roberts Savalnieks, Tomas Tamosauskas, Reinis Flatsis (Metalurgs)
Czerwona kartka: Genadijs Solonicins (Metalurgs, 55 min. - za uderzenie łokciem przeciwnika)
Sędzia: Joao Capela (Portugalia)
Widzów: 13 000
Legia Warszawa: Dusan Kuciak - Artur Jędrzejczyk, Michał Żewłakow (77. Marko Suler), Inaki Astiz, Jakub Wawrzyniak - Michał Kucharczyk (61. Michał Żyro), Miroslav Radovic, Janusz Gol, Daniel Łukasik (64. Dominik Furman), Jakub Kosecki - Marek Saganowski
Metalurgs Lipawa: Pavels Dorosevs - Dmitrijs Hmizs (90. Davis Kaunieks), Tomas Mezs, Pavels Mihadjuks, Mindaugas Baguzis, Roberts Savalnieks - Vladimiras Kamess, Tomas Tamosauskas, Genadijs Solonicins, Valerijs Afanasjevs (67. Ilja Sadcins) - Rytis Leliuga (81. Reinis Flatsis).
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.