Najnowsze newsy

Piłka Nożna » Europejskie Puchary » Liga Europy

Liga Europy | 2011-08-25 09:53:55 | Nadesłał: Anna Szłapa | Źrodlo: slaskwroclaw.pl

Orest Lenczyk przed rewanżem z Rapidem

Fot. Wojciech Szymański

- Przyjechaliśmy do gorącej Timisoary na drugą połowie meczu Ligi Europy. Czwartkowa konfrontacja to szansa dla faworyta oraz gra o honor i zwycięstwo dla nas - mówił trener wrocławian Orest Lenczyk, który podobnie jak Razvan Lucescu, spotkał się z dziennikarzami na przedmeczowej konferencji prasowej.

- Pogoda w Rumunii jest przepiękna. Nie przypominam sobie, kiedy ostatni raz byłem w takiej temperaturze, chyba w saunie - żartował szkoleniowiec wicemistrzów Polski. Warto zaznaczyć, że w ciągu dnia termometry wskazywały aż 37 stopni, a na niebie próżno było szukać choćby jednej chmury. - Gramy o zwycięstwo, bo naszym założeniem jest tutaj wygrać. Przyjechaliśmy w osiemnastoosobowym składzie, brakuje jedynie Sebastiana Mili - przyznał Orest Lenczyk. - Mamy nadzieję, że nasz kapitan zagra w następnym pucharowym meczu. Tylko niestety nie wiadomo, kiedy takie spotkanie się odbędzie - dodał.

- Śląsk Wrocław jest niejako debiutantem w rozgrywkach europejskich, bo ostatni raz miał okazję występować w nich ponad 20 lat temu - zaznaczył trener. - Piłkarze zdają sobie sprawę, że w pucharach nie gra się co roku. To dla nich nie okazja, ale szansa - zakończył Orest Lenczyk.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Najnowsze galerie

Polecane