Liga Europy | 2011-08-04 15:55:09 | Nadesłał: Anna Szłapa | Źrodlo: legia.com
Przed rewanżowym spotkaniem z Gaziantepsporem Maciej Skorża zapowiedział, że bardzo poważnie zastanawia się nad wystawieniem trzech defensywnych pomocników. Czy Ivica Vrdoljak, Janusz Gol i Ariel Borysiuk poprowadzą Legię do fazy play-off?
Szkoleniowiec warszawskiej drużyny chciał przetestować takie ustawienie w sparingu z Żalgirisem Wilno. – System zabezpiecza środek pola oraz defensywę. Jednocześnie zawodnicy występujący w przedniej formacji mają większą swobodę. Możemy sobie pozwolić na wyższy pressing. – powiedział Maciej Skorża. Niestety jego plany storpedował uraz Ivicy Vrdoljaka. – Nie mogłem skorzystać z „Ivo”, a w pierwszym meczu o stawkę wolałbym nie przeprowadzać eksperymentów. Na pewno sprawdzę to ustawienie w kolejnych spotkaniach – powiedział szkoleniowiec przed wylotem do Turcji.
Przed tygodniem Maciej Skorża rozpoczął potyczkę z „czerwono-czarnymi” z Vrdolajkiem i Borysiukiem w wyjściowej „jedenastce”. Na ostatnich dziewięć minut dołączył do nich Janusz Gol. Po wejściu byłego zawodnika GKS-u Bełchatów na plac gry czwarta ekipa Super Lig miała problemy z konstruowaniem akcji ofensywnych. W tym samym czasie zdobywcy Pucharu Polski wywalczyli dwa rzuty rożne i oddali strzał, po którym defensorzy „Jastrzębi” wybijali piłkę z linii bramkowej. – Bardzo zastanawiam się nad takim zestawieniem środek pola w spotkaniu rewanżowym – powiedział podczas środowej konferencji prasowej trener Legii. – Wiem, że podobny system stosuje Real Madryt, ale nie wzorowałem się na „Królewskich” stosując tę taktykę – przyznał Skorża przed spotkaniem z Gaziantepsporem.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.