Liga Europy | 2011-08-02 17:56:03 | Nadesłał: Mateusz Czarnecki | Źrodlo: KP Legia Warszawa
W czwartek, po dwóch latach przerwy, na Łazienkowską 3 wrócą międzynarodowe rozgrywki. Potyczka z Gaziantensporem będzie jednocześnie pierwszym spotkaniem w Lidze Europejskiej na Pepsi Arenie.
Przypomnijmy, że ostatni mecz o europejskie puchary piłkarze Legii rozegrali przy Łazienkowskiej 6 sierpnia 2009 roku. Zespół prowadzony przez Jana Urbana zremisował wówczas z Broendby Kopenhaga 2:2. Tamten rezultat wyeliminował stołeczną drużynę z dalszej rywalizacji.
Drugi trener Legii - Jacek Magiera - wierzy, że na nowym obiekcie legioniści nawiążą do lat świetności i jeszcze w tym sezonie na Pepsi Arenie będziemy gościli znakomitych rywali. – Na początku ubiegłego dziesięciolecia na Łazienkowską 3 przyjeżdżały najlepsze zespoły z Hiszpanii, Niemiec i Holandii. Mieliśmy przyjemność grać przeciwko Barcelonie, Schalke Gelsenkirchen, Valencii oraz Utrechtowi. Wystąpiłem w 22 spotkaniach z „eLką” na piersi, których stawką były europejskie puchary. Potyczki na międzynarodowym poziomie zawsze traktowaliśmy jako „wisienkę na torcie”, która była uhonorowaniem ligowej rywalizacji. Ostatnio brakowało nam meczów o stawkę z topowymi drużynami ze Starego Kontynentu. Mam nadzieję, że w tym sezonie to się zmieni – mówi „Magic”.
Zdaniem członka sztabu szkoleniowego w ciągu kilku lat otoczka wokół Legii bardzo się zmieniła. – Pod względem infrastrukturalnym byliśmy „ubogimi krewnymi” ekip z Europy Zachodniej. Ostatnio w Warszawie wybudowano piękny stadion, którym możemy pochwalić się przed innymi. Obecnie, aby awansować do fazy grupowej Ligi Europejskiej lub Ligi Mistrzów, musimy przebrnąć przez gęste sito eliminacji. Wierzę, że wykorzystamy swoją szansę i w nadchodzącym sezonie dostarczymy naszym kibicom wiele pozytywnych emocji. W tej chwili mecz przy Łazienkowskiej to nie tylko mecz, ale również wspaniała atmosfera na trybunach – mówi Jacek Magiera.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.