Najnowsze newsy

Piłka Nożna » Europejskie Puchary » Liga Europy

Liga Europy | 2011-07-01 00:55:28 | Nadesłał: Grzegorz Pyrko | Źrodlo: inf. własna

Dwugłos trenerski po meczu Jagiellonia - Irtysz

Fot.: Dawid Ćmielewski

Trener Michał Probierz nie ukrywa, że wynik 1:0 to skromna zaliczka i w Pawłodarze jego drużynę czeka ciężki bój. Opiekun Kazachów uważa, że wynik w meczu rewanżowym jest sprawą otwartą i obie drużyny mają podobne szanse.

Tałgat Bajsufinow (trener Irtysza Pawłodar): Chciałbym pogratulować Jagiellonii odniesionego zwycięstwa. Wiedzieliśmy, że Jagiellonia jest dobrą drużyną, dlatego ustawiliśmy się defensywnie i próbowaliśmy kontratakować. Od momentu w którym zaczęliśmy grać w dziesiątkę, musieliśmy się skupić na obronie. Wynik rewanżowego spotkania pozostaje otwarty. Pomimo, że gramy u nas w Kazachstanie szanse obu drużyn oceniam 50:50.3 lipca gramy mecz w lidze, co może spowodować, że szanse Jagiellonii minimalnie wzrosną.

Michał Probierz (trener Jagiellonii Białystok): Wiedzieliśmy, że to będzie trudne spotkanie, zespół z Kazachstanu jest w trakcie sezonu i było to widać na boisku, nam brakowało trochę pewności w grze piłką. Szkoda, że nie udało się nam strzelić bramki na początku meczu. Ważne, że zrobiliśmy postęp, jeszcze niedawno nie potrafiliśmy strzelić bramki drużynie, która grała w dziewiątkę. Dzisiaj strzeliliśmy gola grając przeciwko dziesięciu, i to w europejskich pucharach. Cieszy fakt, że Jagiellonia w swoim trzecim meczu, w europejskich pucharach, odniosła upragnione zwycięstwo.

Urazy, które dotknęły mój zespół w ostatnich dniach skomplikowały nam trochę sytuację. Grzegorz Bartczak był generalnie nieprzygotowany do gry, ponieważ szedł innym cyklem treningowym, ale zagrał i pokazał się z dobrej strony. Dawid Pilzga potrafi grać dużo lepiej, co pokazuje na treningach. Z jego gry w dzisiejszym meczu nie jestem zadowolony. Naszą piętą achillesową są stałe fragmenty gry. Przy tylu sytuacjach powinniśmy zdobyć z nich jakąś bramkę.

Na pewno czeka nas ciężkie spotkanie, bo zespół Irtysza się nie podda. Szkoda, że nie udało się zdobyć dwóch bramek więcej, bo wówczas łatwiej by się grało w rewanżu, a tak czeka nas ciężki bój. Na pewno jest to wynik korzystny, ale do odrobienia. My będziemy chcieli jednak ponownie wygrać, by przypieczętować awans

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Najnowsze galerie

Polecane