"Kto nie wygrywa 3:0, też przegrywa 2:3" - to siatkarskie powiedzenie coraz częściej pasuje do siatkarzy AZS Politechniki Warszawskiej. Podopieczni Radosława Panasa w spotkaniu z Resovią Rzeszów prowadzili już 2:0, jednak w kolejnych trzech odsłonach byli tylko cieniem tych graczy, który tak dobrze zaprezentowali się w dwóch pierwszych partiach. Mecz zakończył się wygraną rzeszowian, którzy na Podkarpacie wrócili z dwoma punktami. "Inżynierowie" muszą zadowolić się zaledwie jednym "oczkiem".
»