Boks zawodowy | 2008-12-21 10:18:12 | Nadesłał: mickjagger | Źrodlo: inf. własna
Mistrz świata organizacji WBA, Rosjanin Nikołaj Wałujew (50-1-0, 34 KO, 1 NC) po raz kolejny obronił tytuł mistrza świata. Podczas gali boksu w Hallenstadion w Zurychu wygrał decyzją sędziów dwa do remisu z Amerykaninem Evanderem Holyfieldem(42-10-2, 27 KO). Z werdyktem nie zgodziła się licznie przybyła publiczność, która niemal całą walkę gorąco dopingowała "Świętego".
I, co trzeba przyznać, werdykt dla Amerykanina jest dość krzywdzący. Bowiem to on dyktował warunki w tym pojedynku. To po jego akcjach i potężnych sierpowych bitych ze skrętem ciała odskakiwała głowa Rosjanina. Ten, choć miał za sobą potężna warunki fizyczne, w zasadzie nie potrafił zagrozić rywalowi.
Wałujew po raz pierwszy bronił tytułu mistrza świata WBA w wadze ciężkiej. Wywalczył go w sierpniu pokonując na punkty Amerykanina Johna Ruiza. Wówczas był to tytuł wakujący. W 2005 r. natomiast obaj pięściarze stoczyli ze sobą zacięty pojedynek, który wygrał Rosjanin - decyzją sędziów 2 do remisu.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.