Boks zawodowy | 2008-07-12 09:06:01 | Nadesłał: mickjagger | Źrodlo: inf. własna
Tomasz Adamek (35-1-0, 21 KO) nie miał najmniejszych problemów z pokonaniem Meksykanina Garyego Gomeza (18-10-1, 7 KO) podczas gali boksu w chicagowskiej Aragon Ballroom. Góral pokonał rywala przez techniczny nokaut w 7. starciu. Wcześniej efektowne zwycięstwo odniósł kolega Adamka - Mariusz Wach (17-0-0, 8 KO). Polski Olbrzym po spokojnych pierwszych starciach w 7. rundzie zaaplikował Amerykaninowi Ericowi Booseowi (14-3-1, 8 KO) morderczą serię ciosów, po których sędzia ringowy, Pete Podgorski, przerwał pojedynek.
Były mistrz świata organizacji WBC w wadze półciężkiej kontrolował przebieg pojedynku już od pierwszego gongu. Górował nad swoim rywalem pod każdym względem - szybkości, wyszkolenia technicznego.
Wach natomiast po całkiem dobrej pierwszej rundzie przez kolejnych kilka starć oddawał inicjatywę Boosowi. Przypominał jednak od czasu do czasu swoim potężnym prawym prostym, że jest groźny. I tym właśnie ciosem zaczął końcową ofensywę, którą zakończył sędzia ringowy.
W innych walkach wieczoru swe umiejętności zaprezentowało jeszcze dwóch polskich pięściarzy - Andrzej Fonfara (10-2-0, 3 KO) oraz Piotr Wilczewski (19-0-0, 5 KO). Fonfara niespodziewanie poległ już w drugiej rundzie z Derrickiem Findleyem, zaś Wilczewski wygrał z Thomasem Riedem.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.