Boks zawodowy | 2009-04-19 09:42:40 | Nadesłał: mickjagger | Źrodlo: inf. własna
Podczas gali boksu w Araneta Coliseum w Quezon City na Filipinach odbyły się dwie walki o mistrzowskie tytuły. Filipińczyk Nonito Donaire (21-1-0, 14 KO) pokonał już w 4. rundzie Amerykanina Raula Martineza (24-1-0, 14 KO) broniąc tym samym pasów IBF i IBO w wadze muszej, zaś w junior muszej Meksykanin Ulises Solis (28-2-0, 20 KO) został znokautowany w 11. rundzie przez Briana Vilorię (25-2-0, 15 KO, 2 NC).
Donaire kontrolował przebieg pojedynku już od pierwszego gongu. Broniący obu pasów mistrz zmylił rywala markując cios z prawej ręki i błyskawicznym lewym podbródkowym posłał Martineza na deski. Po raz pierwszy.
"Po raz drugi" zdarzył się jeszcze w tej samej rundzie, gdy wściekły Martinez chciał się zrewanżować. Jednak prawy prosty Donaire sprawił, że Martinez po raz drugi oglądał ring z pozycji siedzącej.
Trzeci nokdaun to już druga runda. Na początku starcia broniący pasów mistrz trafia rywala lewym podbródkowym, by widząc "podłączonego" rywala agresywniej zaatakować dążąc do nokautu.
W trzeciej rundzie Donaire dominował, choć Martinez nie dał się już posłać na deski. Jednak, czego nie udało się dokonać mistrzowi w trzeciej odsłonie, wykonał w czwartej - kopiując udaną akcję z pierwszej odsłony. Widząc dalszy bezsens pojedynku sędzia ringowy Pete Podgórski przerwał pojedynek.
Starcie Solisa z Vilorią był wyrównane przez niemal cały pojedynek. Dopiero akcja z 10. rundy przyniosła niespodziewane przedwczesne zakończenie - obaj pięściarze poszli na wymianę. Viloria trafia potężnym prawym idealnie w brodę Solisa i ten pada na matę ringu jak ścięty, gdzie kończy pojedynek, albowiem nie był wstanie podnieść się na nogi na "10".
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.