Boks zawodowy | 2009-03-15 09:44:07 | Nadesłał: mickjagger | Źrodlo: inf. własna
Dość szczęśliwe zwycięstwo zanotował Brytyjczyk Amir Khan (21-1-0, 15 KO) w walce eliminacyjnej WBO w wadze lekkiej podczas gali boksu w M.E.N. Arena w Manchesterze. Srebny medalista olimpijski z Aten pokonał słynnego Marco Antonio Barrerę (65-7-0, 42 KO) przez techniczny remis, który ogłoszony został w 5. rundzie na skutek poważnego rozcięcia na czole Barrery.
Były mistrz świata w trzech kategoriach wagowych rozcięcia doznał po przypadkowym zderzeniu głowami już w pierwszej rundzie. Dzięki temu Khan zupełnie zdominował przebieg pojedynku, bowiem jego rywalowi wyraźnie przeszkadzała spływająca do oka krew.
Rozcięcie lekarze zawodów oglądali już po czwartej rundzie, jednak na przerwanie pojedynku zdecydowali się dopiero po kolejnej. Dzięki takiemu "rozwiązaniu" można było podliczyć punkty (50-44, 50-45 i 50-45) na kartach sędziowskich. Gdyby walkę przerwano rundę wcześniej pojedynek zakończyłby się bez rozstrzygnięcia.
Na tej samej gali o tytuł interim WBO w wadze junior ciężkiej zmierzyli się Ola Afolabi (14-1-3, 6 KO) i niedawny posiadacz pasa WBO Walijczyk Enzo Maccarinelli (29-3-0, 22 KO). Walka zakończyła się w 9. rundzie po efektownym nokaucie Afolabiego, który potężnym prawym posłał Maccarinellego na deski!
Pas w wadze super piórkowej stracił Nicky Cook (29-2-0, 16 KO), którego już w czwartej rundzie znokautował niepokonany na zawodowych ringach Roman Martinez (22-0-1, 13 KO). Martinez posłał Cooka na deski dwoma pięknymi hakami. Ten co prawda ledwie podniósł się na "10", jednak ponownie lewa ręka Martineza wykonała swoją pracę i Cook znów wylądował na deskach. Cook co prawda podniósł się, jednak był wyraźnie oszołomiony co widząc sędzia ringowy Dave Parris przerwał pojedynek.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.