Boks zawodowy | 2009-02-08 09:37:39 | Nadesłał: mickjagger | Źrodlo: inf. własna
Pochodzący z Armenii Vic Darchinyan (32-1-1, 26 KO) został posiadaczem trzech mistrzowskich pasów uznanych federacji - WBC, WBA i IBF - w wadze super muszej, po tym jak podczas gali boksu rozbił Meksykanina Jorge Arce (51-5-1, 39 KO). Pojedynek w Honda Center w kalifornijskim Anaheim zatrzymał lekarza zawodów w 11. rundzie z powodu rozcięcia łuków brwiowych u Meksykanina.
Już w pierwszym starciu wyłonił się faworyt tego pojedynku - Darchinyan skutecznie trafiał rywala silnymi ciosami. Nie inaczej było w rundzie drugiej, zaś w trzeciej Arce nieco się przebudził i odpowiedział kilkoma trafieniami, ale w końcówce kolejnej rundy po ciosach Ormianina Arce znów się zachwiał.
Kolejne rundy to zdecydowana przewaga Darchinyana, który niemal w każdym kolejnym starciu był bliski rozstrzygnięcia walki przed czasem. Szczególnie 8. runda była jednostronna, gdzie Arce nie był w stanie już z siebie wiele wykrzesać. Kiedy w 11. odsłonie walki pękła skóra nad prawym okiem Meksykanina do akcji wkroczył lekarz zawodów, który przerwał pojedynek.
- Zaskoczył mnie. Nie spodziewałem się po nim takiej walki - powiedział po pojedynku Darchinyan. - Był twardy i z pewnością jest dobrym pięściarzem. Trafiłem go kilkoma potężnymi ciosami, ale Arce wciąż trwał na posterunku. Chciałem go znokautować, ale taki koniec walki też jest dobry. Arce trafił mnie kilka razy, ale dziś byłem zbyt silny. Myślę, że dziś przede wszystkim wygrała moja szybkość. Jestem gotów, by zmierzyć się z każdym! - zakończył posiadacz trzech mistrzowskich pasów.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.