Turnieje | 2012-07-13 16:23:30 | Nadesłał: Konrad Cinkowski | Źrodlo: speedwaygp.com
Zaledwie dwa punkty wywalczył Scott Nicholls we wczorajszym barażu Drużynowego Pucharu Świata w Malilli. Hot Scott był najsłabszym punktem swojej reprezentacji, chociaż niewiele lepiej pojechał Daniel King.
Mój występ był katastrofalny. Bomber (Harris dop. red.) i Tai (Woffinden) jechali bardzo dobrze, Danny (King) dawał z siebie wszystko. Ja robiłem co mogłem, aby było lepiej. Zmieniałem motocykle, próbowałem różnych ustawień, ale był jakiś problem. Nie wiedziałem w którą stronę iść, aby było lepiej. Jestem rozczarowany i zły swoim wynikiem, bo nie dałem szans swojemu zespołowi powalczyć o coś więcej. To naprawdę smutne, że w King's Lynn poszło nam tak dobrze, a w czwartek tak źle - przyznaje Scott Nicholls.
Po ośmiu biegach ekipa Wielkiej Brytanii traciła do prowadzących Duńczyków zaledwie dwa punkty, po tym gdy jako joker do mety na pierwszym miejscu przyjechał - Tai Woffidnen. Nicholls jest podłamany tym, iż nie mógł pomóc w osiągnięciu lepszego rezultatu - Wiem, że jestem w stanie zdobywać o wiele wiele więcej punktów i gdybym pojechał na poziomie, moglibyśmy nawet wygrać. Muszę dać silniki do tunera, może tam znajdziemy problem.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.