Turnieje | 2012-07-12 10:39:32 | Nadesłał: Konrad Cinkowski | Źrodlo: inf. własna
Już dziś około godziny 21:00, poznamy ostatniego finalistę Drużynowego Pucharu Świata w sezonie 2012. O przepustkę do udziału w sobotnim turnieju powalczą: Czesi, Polacy, Duńczycy i Brytyjczycy. Ogromny wpływ na przebieg rywalizacji będzie mieć pogoda, która w Malilli nie rozpieszcza od kilku dni.
Zmiany w regulaminie tegorocznego Drużynowego Pucharu Świata sprawiły, że stały się one dużo ciekawsze i bardziej wyrównane. Dawniej z barażu do finału wjeżdżały dwie drużyny, teraz jest o wiele turniej bo tylko zwycięzca pojedzie w sobotnim finale.
Pojedynek Polsko-Duński zapowiada się bardzo ciekawie, jedna z tych utytułowanych drużyn nie będzie mogła powalczyć o trofeum im. Ove Fundina. Wielu wskazuje, iż to właśnie nasza reprezentacja osłabiona kontuzjami, będzie największym przegranym i nie uda im się zdobyć Pucharu Świata po raz czwarty z rzędu. W składzie Marka Cieślaka doszło do jednej zmiany, Grzegorza Walaska zastąpi Krzysztof Buczkowski.
Ekipa Andersa Sechera została wzmocniona Nickim Pedersenem, który zrezygnował z udziału w półfinale, a do tego w świetnej formie w tym sezonie jest Niels K. Iversen. Skład uzupełnią młodzi i gniewni czyli Leon Madsen oraz Michael J. Jensen. Duńczycy doskonale radzą sobie w każdych warunkach, dodatkowo w tym sezonie w barwach miejscowej Dackarny startuje Jepsen Jensen, którego dyspozycja może okazać się kluczem do sukcesu naszych największych rywali.
Mniejsze szanse daje się ekipie Wielkiej Brytanii, chociaż nie można ich wcale tak łatwo przekreślać. Reprezentacja, w której kapitanem jest Chris Harris, pokazała lwi pazur w półfinale rozegranym na torze w King's Lynn i zapewne nie będą chcieli być chłopcami do bicia. Atutem może być pomoc Scotta Nichollsa, który całkiem przyzwoicie sobie radzi w barwach Dackarny. Skład uzupełni zapewne Tai Woffinden oraz Daniel King.
Ciężko powiedzieć na co stać Czechów, lecz będą oni raczej tłem dla rywali. Półfinał w King's Lynn pokazał, że tylko Ales Dryml nadaje się do startów na międzynarodowym poziomie. Dodatkowo najprawdopodobniej wśród Czechów nie ujrzymy Josefa Franca, który w piątek startuje w Grand Prix na nowym torze.
Składy poznamy po dzisiejszym treningu:
Czechy - kaski czerwone)
Polska - kaski niebieskie)
Dania - kaski białe)
Wielka Brytania - kaski żółte)

Czy Tomasz Gollob poprowadzi polską husarię do zwycięstwa i awansu?
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.