Najnowsze newsy

Żużel » Turnieje

Turnieje | 2012-07-10 10:44:01 | Nadesłał: Konrad Cinkowski | Źrodlo: speedwaygp.com

Chris Holder: Chcemy się ścigać i wygrywać

Reprezentacja Australii zwyciężyła w poniedziałkowym półfinale Drużynowego Pucharu Świata, który rozegrano na Norfolk Arena w King’s Lynn. Ekipie dowodzonej przez Marka Lemona początek nie ułożył się po myśli, lecz z biegu na bieg było coraz lepiej.

Dwanaście punktów w King's Lynn wywalczył Chris Holder. Dorobek punktowy Australijczyka mógł być większy, lecz niestety w 10. biegu został uznany winnym upadku Chrisa Harrisa i stracił szanse na komplet.

- To były bardzo trudne zawody. Brytyjczycy rozpoczęli ten turniej bardzo dobrze i byliśmy daleko za nimi. Trudno jest pokonać zawodnika na jego torze, kiedy wszystko działa na jego korzyść. Walczyliśmy i się udało. Crumpie zrobił dobrą robotę wygrywając jako joker, dał nam sygnał do ataku. Udało nam się go wykorzystać w stu procentach. Zdecydowaliśmy się użyć go wcześnie, aby wrócić do rywalizacji. - przyznaje Holder.

Australijczycy cieszą się, że unikną startu w barażu. W finale są uważani za faworyta do triumfu, a zmiany w regulaminie Drużynowego Pucharu Świata sprawiły, że szanse wszystkich ekip się wyrównały. W finale obecnie są Szwedzi, Rosjanie oraz właśnie Australijczycy. Czwartego finalistę poznamy w czwartek - Ograniczenie do czterech zawodników dobrze wpłynie na wiele zespołów, zwłaszcza na Rosję, która ma w swoim składzie czterech dobrych zawodników. Każda reprezentacja wydaje się mieć dobrych żużlowców i to jest spory atut. Nie wiem dlaczego jesteśmy faworytami. Mamy dobry zespół, ale rywale też nie są słabi. Chcemy się ścigać i wygrywać - dodaje uczestnik cyklu Grand Prix.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Najnowsze galerie

Polecane