Turnieje | 2012-07-09 19:22:26 | Nadesłał: Konrad Cinkowski | Źrodlo: speedwaygp.com
Jak już Państwa informowaliśmy, Troy Batchelor zastąpi w dzisiejszym półfinale Drużynowego Pucharu Świata - Darcy Warda. Zawodnik m.in. Unii Leszno przyznaje, że czuje się na siłach, aby zastąpić swojego kontuzjowanego kolegę i znów czuje radość z wygrywania.
Dla Batchelora tegoroczny sezon nie rozpoczął się zbyt imponująco, lecz ostatnie występu na Wyspach mogą napawać optymizmem, że wreszcie się odnalazł i zacznie jechać tak jak przyzwyczaił do tego kibiców.
- Na początku sezonu miałem kilka problemów ze sprzętem i było widać efekty, ale już wszystko wróciło do normy i czerpię zabawę z jazdy. Wszystko w ostatnim czasie mi wychodziło i czuje się tak dobrze jak w ubiegłym roku. Znów czuje radość z wygrywania - przyznaje "Batch".
Troy w 2005 i 2006 roku startował w barwach ekipy z King's Lynn, która wówczas rywalizowała Premier League, odpowiedniku naszej pierwszej ligi. Australijczyk liczy, że wykorzysta zdobytą wtedy wiedzę i poprowadzi swoją reprezentację do triumfu na Norfolk Arena - Jeździłem tam kilka lat temu, miałem także okazję rywalizować na tym torze w mistrzostwach świata czy wielu innych turniejach. Wiem, że ten tor jest całkiem dobry, będę chciał wykorzystać swoją wiedzę i dać z siebie wszystko. Mam nadzieję, że uda nam się awansować prosto do finału.
W barażu jest już reprezentacja Polski i Danii. Dziś dołączą do nich kolejne dwie drużyny - Oglądałem te zawody w sobotę i wiem, że Polska i Dania będą w barażu. Musimy awansować do finału, inaczej w barażu będzie istne piekło.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.