Turnieje | 2012-07-09 13:17:06 | Nadesłał: Konrad Cinkowski | Źrodlo: speedwaygp.com
Davey Watt ma już na swoim koncie medal w Drużynowym Pucharze Świata, jest to brązowy krążek wywalczony w 2007 roku. Mało kto się spodziewał, że akurat ten doświadczony zawodnik znajdzie się w kadrze reprezentacji Australii na tegoroczne zmagania w DPŚ.
Wydawać by się mogło, że Mark Lemon zdecyduje się postawić na Troya Batchelora, lecz ostatecznie wybór padł na Watta, który w przeszłości startował w ekipie King's Lynn Stars, lecz było to aż dziewięć lat temu. Australijczyk tak jak i wielu jego kolegów jednak rok w rok ściga się na Wyspach, tak więc tor, na którym odbędzie się drugi półfinał DPŚ, zna jak własną kieszeń.
-Wiemy, że ekipa Wielkiej Brytanii może być silna, mają czterech mocnych zawodników, a dodatkowo nowy system może być na ich korzyść, a dodatkowo mogą liczyć na tą fantastyczną publiczność, która będzie ich wspierać. Chcemy z King's Lynn pojechać do Malilli prosto na finał, mamy nadzieję, że zapewnimy to sobie już w poniedziałek wieczorem. Z barażu awansuje zaledwie jedna drużyna i to będzie niesamowicie zacięta rywalizacja i nie mamy zamiaru być uczestnikami tych zawodów - przyznaje Davey Watt.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.