Turnieje | 2012-07-07 21:58:57 | Nadesłał: Konrad Cinkowski | Źrodlo: Canal +
Zaledwie jednego punktu zabrakło Polakom, aby stoczyć bieg dodatkowy o bezpośredni awans do finału Drużynowego Pucharu Świata. Zabrakło dobrej postawy Grzegorza Walaska, który w barażu na pewno nie wystartuje, a trener reprezentacji Polski - Marek Cieślak, nie ukrywa, iż żałuje, że dał szansę temu zawodnikowi.
- Chcieliśmy awansować. Wiemy, że teraz w barażu będzie ciężko. No cóż, trzech zawodników pojechało, Walasek nie pojechał nic, moja wina. Musimy coś zrobić, usiądziemy, pomyślimy. Oczywiście Walasek w barażu nie może jechać. Mam wyrzuty sumienia, że dałem mu szanse, miał dobre wyniki w tym sezonie, startował na tym torze przez dwa lata. Zrobimy roszady w składzie i spróbujemy zawalczyć w barażach. Wiadomo było od początku, że te trzy drużyny będą rywalizowały łeb w łeb. Niby to w Bydgoszczy, niby u nas, ale większość z nich często tu jeździ - powiedział Marek Cieślak zaraz po zakończeniu zawodów w Bydgoszczy.
Przypomnijmy, że z barażu do finału awansuje tylko jedna drużyna. Kolejnych uczestników poznamy w poniedziałkowy wieczór.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.