Turnieje | 2012-07-04 13:20:06 | Nadesłał: KamilKierzek | Źrodlo: speedwaygp.com
Australijczyk Chris Holder wierzy w to, że w tym roku podczas Drużynowego Pucharu Świata wraz z kolegami z reprezentacji jest w stanie w końcu pokonać Polaków i przerwać ich dominację, która trwa już trzy lata w DPŚ.
Również warto dodać, iż właśnie Australijczycy, a nie Polscy jeźdźcy według bukmacherów są uznawami za faworytów tych zawodów.
- Polacy pojadą bez kontuzjowanego Jarosława Hampela, ale oni mieli zawsze dobrych i równych zawodników. Mam jednak nadzieję, że ich pokonamy - powiedział Chris Holder.
Jednak, że aby bezpośrednio dostać się do finału podopieczni Marka Lemona muszą najpierw wygrać półfinał w King's Lynn, a tam zmierzą się z zawodnikami Wielkiej Brytanii, Czech i Niemiec.
-Myślę, że możemy wygrywać Drużynowy Puchar Świata. Mamy naprawdę wyrównany zespół i jesteśmy w stanie osiągnąć nasz cel, jakim jest wywlczenie tytułu Drużynowego Pucharu Świata - dodał pewny siebie Holder.
Patrząc na skład Kangurów: Jason Crump, Davey Watt, Darcy Ward i wspomniany Chris Holder, trudno wskazać najsłabsze ogniwo i nie umniejszając innym reprezentacjom spokojnie powinni awansować do finału. Chociaż to jest sport i wszystko jest możliwe.Jak będzie? Przekonamy się 9 lipca.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.