Turnieje | 2012-06-29 13:07:07 | Nadesłał: Konrad Cinkowski | Źrodlo: kolodziejracing.pl
Pechowo dla Janusza Kołodzieja rozpoczął się półfinał IMP w Pile. Zawodnik Azotów Tauron Tarnów w pierwszym swoim starcie co prawda wygrał, lecz po zakończonym biegu okazało się, iż nabawił się kontuzji, a konkretnie złamał jeden z palców lewej dłoni.
Jak doszło do tego urazu? - Na drugim okrążeniu zahaczyłem lewą ręką o tylnią część motocykla Tomka Chrzanowskiego. Na koniec wyścigu udało mi się go wyprzedzić i nawet nie wiedziałem, że coś jest nie tak z moją ręką. Dopiero jak adrenalina zeszła to zobaczyłem, że wisi mi mały palec u lewej ręki. Były też podejrzenia, że jest złamany drugi palec, ale on był otarty i jest z nim wszystko ok – powiedział Janusz Kołodziej na łamach swojej strony internetowej.
Obecnie nie wiadomo czy żużlowiec weźmie udział w niedzielnym spotkaniu ligowym w Gdańsku. Wszystko w rękach tarnowskich lekarzy, którzy podejmą ostateczną decyzje.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.