Speedway Grand Prix | 2012-11-12 18:05:47 | Nadesłał: Daria Kawczyńska | Źrodlo: inf. własna
Sezon żużlowy dobiegł końca. W niedzielę wyłoniony został Indywidualny Mistrz Świata Juniorów... Rok 2012 z pewnością przyniósł wiele niespodzianek, a już szczególnie w cyklu SGP. Kto więc zaskoczył kibiców? Na kogo warto stawiać w przyszłości?
Tegoroczny sezon został prawie całkowicie opanowany przez młodych żużlowców. Mistrzem Świata wśród seniorów został Chris Holder, a najlepszym juniorem globu okazał się Duńczyk Michael Jepsen Jensen. Australijczyk jest także najmłodszym zwycięzcą cyklu SGP.
Należy wspomnieć o świetnych występach „dzikich kart” i zawodników zastępujących swoich kontuzjowanych kolegów w poszczególnych turniejach mistrzowskiego czempionatu.
Fredrik Lindgren wreszcie święcił swój pierwszy triumf na światowych torach. Zwyciężył nie byle gdzie, bo na rodzinnej ziemi. Ullevi było bardzo szczęśliwe dla Szweda. Przed szereg zdecydowanie wybił się Martin Vaculik. Słowak swoją dobrą dyspozycję potwierdził wygrywając GP Polski w Gorzowie. Tego samego wieczoru kibice z kraju nad Wisłą mieli ogromny powód do dumy. Na trzecim stopniu podium stanął bowiem Bartosz Zmarzlik! Po zawodach w Gorican na pewno cieszył się Jurica Pavlic. Sympatyczny Chorwat uplasował się na czwartej pozycji, lecz miał duże szanse na wyższą lokatę. We włoskim Terenzano natomiast odrodził się Antonio Lindbaeck. Już do końca sezonu jechał świetnie, dzięki czemu utrzymał się w czołowej ósemce Mistrzostw Świata. Kolejny imponujący występ młodego Polaka miał miejsce w Cardiff. To właśnie tam Krzysztof Kasprzak znalazł się na „pudle”. KK zajął drugie miejsce, jednak później w Vojens nie potrafił powtórzyć swojego sukcesu. Ostatnie zawody w tym mieście należały do Duńczyka. Nie był to jednak Nicki Pedersen. Swoją klasę zaprezentował tam Michael Jepsen Jensen. Ta wygrana była chyba zapowiedzią tytułu IMŚJ...
Oczywiście w sezonie 2012 głos mieli także weterani. Nicki Pedersen rządził i dzielił podczas turnieju w Pradze czy też w Gorican. W klasyfikacji generalnej uplasował się na drugiej pozycji. Brąz natomiast zdobył Greg Hancock, który miał szansę na złoto... Niestety kilka słabszych występów zaliczył też Tomasz Gollob. Nierzadko zawody zaczynał z dwoma zerami, aczkolwiek jak sam mówi, jeszcze powalczy o najwyższe laury.
Czy więc nadchodzi nowa era czarnego sportu? Jest coraz więcej utalentowanej młodzieży, która potrafi bez oporów ścigać się z najlepszymi. Z pewnością w takich zawodników trzeba inwestować, bo są oni nadzieją speedway’a.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.