Speedway Ekstraliga | 2009-01-29 23:20:38 | Nadesłał: Dawid Ćmielewski | Źrodlo: KST Unibax SA
W środę toruński Unibax podpisał kontrakty z dwoma nowymi zawodnikami – Martinem Smolinskim i Darcy Wardem. Informacja ta wzbudziła nie lada emocje wśród żużlowych kibiców
Darcy Ward oraz Martin Smolinski, dwie nowe twarze w grodzie Kopernika, aczkolwiek nie najbardziej oczekiwane...
Zacznę może od Darcy Warda. Jak dla nas jest to wielka nadzieja na przyszłość. Już teraz cenimy go strasznie, gdyż wszyscy wielcy z Antypodów, Leigh Adams, Ryan Sullivan czy Chris Holder twierdzą, że ma on wielki talent i papiery na stanie się klasowej światy jeźdźcem. My chcąc nieco wyprzedzić czas już teraz zainteresowaliśmy się tym zawodnikiem.
Czy jednak Ward jest tym zawodnikiem na którego czeka Toruń?
Pamiętajmy, że jeszcze nie tak dawno kluby Polskie szukały \"skautów\" w Anglii. Dla nas Darcy jest drugim Ryanem Sullivanem, którego udało się odkryć w wieku dwudziestu lat i który absolutnie nie zawiódł, a wręcz przerósł ówczesne oczekiwania. Taki potencjał widzimy właśnie w Darcym i mam nadzieję, że słusznie. Przy okazji chciałbym podziękować Jackowi Gajewskiemu i Ryanowi Sullivanowi, którzy od kilku tygodni starali się by ten młody zawodnik jeździł dla nas.
Przejdźmy zatem do Martina. Padały różne nazwiska, jednak na Niemca stawiało niewielu, dlaczego właśnie on?
Tak, chciałbym potwierdzić, że rozmawialiśmy z Alesem Drymlem i Edwardem Kennethem. Jeśli chodzi o Brytyjczyka, to stwierdził on wprost, że póki co Polska liga go nie interesuje. Wybór był zatem pomiędzy Martinem, a Alesem. Nie ma się co oszukiwać, w dzisiejszych warunkach ekonomicznych szukaliśmy optymalnego rozwiązania. My mamy już swój trzon zespołu, potrzebowaliśmy tylko rezerwowego zawodnika, który chciałby czekać na swoją okazję, a który miałby papiery na jazdę.
I wybór padł na Niemca?
Tak, na Martina. Według nas poziom sportowy obu zawodników jest wielce podobny. Różnice były zatem tylko i wyłącznie w kontrakcie. Martin chce czekać, aż dostanie szansę, chce się pokazać i zależy mu tylko i wyłącznie na tym. Ales z kolei chciał od nas kwoty za podpis takiej, jakiej nie dostał żaden z naszych pięciu podstawowych jeźdźców! Diabeł tkwi w szczegółach, a ten był dość znaczny.
Jakub Michalski - KST Unibax
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.