Najnowsze newsy

Żużel » Ligi polskie » Speedway Ekstraliga

Speedway Ekstraliga | 2008-10-17 09:29:20 | Nadesłał: Dawid Ćmielewski | Źrodlo: Stal Rzeszów

D. Stachyra: „Nie ma rzeczy niemożliwych!”

W niedziele czeka żużlowców Marmy Polskie Folie Rzeszów najważniejszy i najtrudniejszy mecz w tym roku. Aby pozostać w Speedway Ekstralidze na sezon 2009 muszą odrobić aż siedemnaście punktów straty. Dawid Stachyra wierzy w to, mimo, że pierwszy mecz barażowy był bardzo nieudany.

„Wynik jaki osiągnęliśmy w Gdańsku nie jest zadowalający. Spodziewaliśmy się meczu na styku, w granicach remisu. Nieraz podkreślałem, że gdański tor należy do specyficznych i bardzo trudno jest idealnie spasować się do warunków tam panujących. I to właśnie spotkało nas w ubiegłą niedziele. Gospodarze świetnie wykorzystali atut własnego toru. Do połowy zawodów, kiedy nawierzchnia nie była jeszcze rozjechana prowadziliśmy równorzędna walkę z Lotosem, później - kiedy tor się przesuszył, gdańszczanie byli poza zasięgiem. Przede wszystkim na starcie, ale na domiar złego wykorzystywali także nasze błędy w polu.”

Mimo wszystko Dawid jest optymistycznie nastawiony do niedzielnego pojedynku.

„W meczu rewanżowym czeka nas trudna przeprawa. Do odrobienia jest 17 punktów. Jest to dużo i mało. Na pewno nie załamujemy rak! Strata jest do odrobienia i wszyscy w to wierzymy! Będziemy trenować w pełnym składzie, tak aby najlepiej dopasować motocykle i pokazać naszą siłę w niedziele. Od pierwszych biegów chcemy osiągnąć miażdżącą przewagę – taki właśnie mamy cel. Skoro drużyna pierwszoligowa wygrała w takim stylu z nami, to czego zespół z Ekstraligi nie może zrobić tego samego na własnym torze? To gdańszczanie mają bać się nas, a nie my ich! To nasza drużyna będzie mieć atut własnego toru i mam nadzieje, że skrzętnie go wykorzystamy. Wierze, że stać nas na pokonanie rywali w wielkim stylu i z takim nastawieniem podchodzimy do niedzielnego meczu. Będziemy robić wszystko, żeby Ekstraliga została w Rzeszowie i jestem pewien, że się uda!”

Zawodnik rzeszowskiej drużyny nie zapomina także o kibicach, którzy są bardzo potrzebni w tych trudnych chwilach.

„Chciałbym podziękować naszym kibicom, którzy byli w Gdańsku. Na pewno zawiedliśmy ich oczekiwania, a przede wszystkim swoje. W niedziele będzie świetna okazja, żeby zmazać plamę z Gdańska i serdecznie zapraszam wszystkich fanów na rewanżowy mecz. Potrzebujemy dopingu i mam nadzieje, że nasza wspaniała publiczność będzie naszym ósmym zawodnikiem, który pomoże uratować Ekstraligę!”

Na potwierdzenie tego, że w sporcie wszystko jest możliwe, Dawid wspomina swoje poprzednie barażowe pojedynki.

„Brałem udział w walce o najwyższą klasę rozgrywkową, gdy jeszcze w barwach Lublina jeździłem przeciw Zielonej Górze. Wówczas wygraliśmy pierwszy mecz u siebie 52:38 i pełni optymizmu pojechaliśmy na rewanż. Jednak gospodarze rozprawili się z nami 59:31 i to oni pozostali w Ekstralidze. Jak widać – nie ma rzeczy niemożliwych!

Krzysztof Szyszka - Stal Rzeszów

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Najnowsze galerie

Polecane