Speedway Ekstraliga | 2008-09-27 23:58:45 | Nadesłał: Dawid Ćmielewski | Źrodlo: Włókniarz Częstochowa
Tuż po zakończeniu piętnastego biegu w piewszym półfinałowym spotkaniu w Lesznie, pod Jasną Górą z niecierpliwością zaczęto wyczekiwać na pojedynek rewanżowy, który został zaplanowany na 19. września. Niestety wszystkie plany pokrzyżowała pogoda, która nie była łaskawa dla Częstochowy przez cały tydzień poprzedzający zawody jak i w samym dniu tego niesamowicie emocjonująco zapowiadającego się pojedynku.
Nowy termin wyznaczono na 25. września. Aura nie poprawiła się i tor nie nadawał się do jazdy, dlatego zapadła decyzja o rozegraniu tego meczu w niedzielę, 28. września o godzinie 18:30.
Przełożenie spotkania w czwartek wzbudziło wiele kontrowersji. Działacze leszczyńscy, a nawet telewizja TVP Sport zarzucała częstochowianom umyślne nie przygotowanie toru do jazdy. Jak doskonale wiadomo było to po prostu niemożliwe. Na dowód tego na następny dzień w piątek podczas treningu wypadek zaliczył Tomasz Gapiński, który tym samym zakończył już ten sezon. Strach pomyślec co mogłoby się wydarzyć w czwartek. Na szczęście sędzia zawodów słusznie uznał, że tor nie nadaje się do jazdy i przełożył mecz na niedzielę.
Wielu ekspertów uważa, że pojedynek półfinałowy pomiędzy Złomrexem Włókniarzem Częstochowa a Unią Leszno to przedwczesny finał Drużynowych Mistrzostw Polski. Trudno się z tymi spostrzeżeniami nie zgodzić, gdyż oba zespoły prezentują od początku sezonu bardzo duże aspiracje do medalu z najcenniejszego kruszcu. Na chwilę obecną bliżej upragnionego finału są leszczyńskie "Byki", które pokonały 7. września na własnym obiekcię "biało-zielonych" w stosunku 52:41. Od tego momentu w częstochowskim światku żużlowym najczęściej przewija się liczba 11, bo tyle punktów straty "Lwy" muszą odrobić, aby zmierzyć się z Unibaxem Toruń w dwóch pojedynkach decydujących o podziale medali. Zaliczkę "unistów" ciężko określić mianem dużej bądź małej, bo jak doskonale wiemy, wszystko i tak zweryfikuje tor. Mobilizacja w team'ie Piotra Żyty jest ogromna. Każdy zawodnik podkreśla, że da z siebie wszystko, aby wywalczyć z Włókniarzem awans do finału.
O postawę stranierii Włókniarza powinniśmy być spokojni. Fenomenalną formą błyszczy niezawodny Nicki Pedersen, z równie dobrej strony prezentuje się także kapitan Lwów - Greg Hancock. W ostatnim czasie tendencję zwyżkową prezentuje również Brytyjczyk Lee Richardson, który może odegrać kluczowe znaczenie. Po wynikach Sebastiana Ułamka od czasu pierwszego półfinału możemy wywnioskować, że jedno "oczko" zdobyte w Lesznie było tylko wypadkiem przy pracy. Wychowanek Włókniarza opromieniony awansem do cyklu Grand Prix 2009 zapewnia, iż do pełni szczęścia brakuje mu tylko wywalczenia finału ze Złomrexem Włókniarzem. Niestety plany Piotrowi Żyto pokrzyżowała kontuzja Tomka Gapińskiego. Zastąpi go Michał Szczepaniak. Dodatkową mobilizacją dla naszych zawodników powinien być doping kibiców. Trener "Lwów" nie ukrywa, że liczy, iż publiczność okaże się ósmym zawodnikiem Włókniarza.
Zrobimy wszystko, by Włókniarz awansował do finału. Szkoda, że pierwszy mecz półfinałowy nie potoczył się tak jak zakładaliśmy, jednak nie załamujemy rąk - mówił jeszcze przed spotkaniem zaplanowanym na piątek trener Piotr Żyto. Bardzo liczymy na wsparcie publiczności. Byłoby super, gdyby kibice stworzyli tak fantastyczną oprawę jak podczas spotkania w rundzie zasadniczej. Razem uda się nam zrealizować cel jakim jest walka o złoto.
Awizowane składy:
Unia Leszno
1. Leigh Adams
2. Troy Batchelor
3. Krzysztof Kasprzak
4. Damian Baliński
5. Jarosław Hampel
6. Robert Kasprzak
Złomrex Włókniarz Częstochowa
9. Greg Hancock
10. Tomasz Gapiński
11. Sebastian Ułamek
12. Lee Richardson
13. Nicki Pedersen
14. Tai Woffinden
Początek meczu - godzina 18.30.
Sędziuje - Maciej Spychała.
Bilety:
- normalny 30 zł
- ulgowy 22 zł
- sektor centralny 45 zł
- program zawodów 3 zł
Mateusz Makuch - Włókniarz Częstochowa
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.