Najnowsze newsy

Żużel » Ligi polskie » Speedway Ekstraliga

Speedway Ekstraliga | 2013-09-26 00:20:03 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: inf. własna

Jabłoński wyraża chęć pozostania

Fot.: Lech Ćmielewski

Mirosław Jabłoński w tym sezonie nie miał zbyt wielu okazji do startów w barwach Dospel Włókniarza, lecz gdy był potrzebny, jechał tam gdzie trzeba było - przykład, mecz "Lwów" w Tarnowie. Wychowanek Startu Gniezno pojawił się także na ostatnim meczu na SGP Arenie Częstochowa.

Żużlowiec w parku maszyn pomagał swoim klubowym kolegą, lecz niestety, nie udało się osiągnąć sukcesu, zabrakło jednego punktu.

Jak już wspomnieliśmy, "Miras" zbyt wiele w tym sezonie z lwem na kevlarze nie jeździł. Wystąpił zaledwie w dwóch meczach, w których wywalczył dwanaście punktów z bonusem. Czy żałuje, że to wszystko potoczyło się na tyle dla niego niekorzystnie, że nie mógł startować regularnie w Enea Ekstralidze? - Nie, żałować oczywiście nie żałuję, ale smutno po tym ostatnim meczu, ponieważ mogliśmy zdobyć brązowe medale, ale się nie udało. Każdy sezon jest inny, w tym roku pojeździłem nieco mniej. Dużo wniosków jest jednak do wyciągnięcia - przyznał po meczu Mirosław Jabłoński w rozmowie z portalem cz.info.pl.

Przed sezonem do drużyny Włókniarza dołączył Emil Sajfutdinow, Rune Holta, Michael Jepsen Jensen. Po kilku ubogich latach, w końcu nadarzyła się okazja do walki o medale. Włodarze studzili apetyty, lecz w wielu głowach było jedno - złoty medal. Czy Jabłoński również jest zdania, że ten balonik był niepotrzebnie pompowany? - Nie sądzę, że złoty medal i pompowanie balonika. Wszyscy mieli wyrównane składy i szanse były równe. Wygrali ci, którzy byli najszybsi na torze i mieli najwięcej szczęścia. Dla Włókniarza niestety, czwarte miejsce.

Dla Jabłońskiego był to drugi sezon z rzędu w barwach częstochowskiego Włókniarza. W przyszłym roku najprawdopodobniej nie będzie już Kalkulowanej Średniej Meczowej i ciężko powiedzieć czy przy planowanej polityce transferowe, Mirek znów będzie mógł liczyć na regularne starty. Czy mimo wszystko chciałby zostać w klubie ze Świętego Miasta? - Oczywiście. W rozmowach Włókniarz będzie miał pierwszeństwo i zobaczymy jak to się wszystko potoczy. Mam nadzieję, że zmiany się tak ułożą, że będę mógł nieco więcej startować i zastępować innych zawodników.


*Rozmawiał Konrad Cinkowski, cz.info.pl

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Najnowsze galerie

Polecane