Speedway Ekstraliga | 2012-07-24 12:00:41 | Nadesłał: Konrad Cinkowski | Źrodlo: zuzelend.com/66-400.pl
Zwycięstwem za trzy punkty skończył się dla Stali Gorzów niedzielny pojedynek z Azotami Tauron Tarnów. Gorzowianie byli w takim gazie, że w odrobieniu dziesięciopunktowej straty nie przeszkodził im nawet słabszy dzień Tomasza Golloba.
Piotr Paluch, trener gorzowskiej Stali miał powody do zadowolenia. Zwycięstwo z bonusem nad Jaskółkami sprawiło, że jego team jest obecnie wiceliderem Enea Ekstraligi.
- Była dramaturgia, były emocje, wszystko co może być w dobrym żużlu. Początek mieliśmy kiepski, ale obserwowałem zawodników, na początku mieliśmy poważną rozmowę z zarządem. Chcieli bardzo, byli spięci. Od połowy zawodów praktycznie wszystko się odmieniło, rozmawialiśmy. Po biegu ósmym wstąpił duch drużyny. Wcześniej Bartek Zmarzlik z Kasprzakiem dali znak. Później Iversen z Jepsenem. Nasi zaczęli walczyć. Każdy z zawodników, który dzisiaj pojechał dał z siebie wszystko. Od ósmego biegu to była prawdziwa Stal. Byliśmy w ciemnej dziurze ale odrobiliśmy to w znakomitym stylu. Chciałbym jeszcze raz podziękować drużynie - powiedział Piotr Paluch w rozmowie z portalem 66-400.pl.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.