Speedway Ekstraliga | 2012-07-23 14:45:23 | Nadesłał: Konrad Cinkowski | Źrodlo: zuzelend.com/66-400.pl
Gdy po siedmiu biegach pojedynku Stali Gorzów z Azotami Tauron Tarnów był wynik 16:26 i dodatkowo Piotr Paluch postanowił odpuścić Tomaszowi Gollobowi, mało kto się spodziewał, że aktualny lider Enea Ekstraligi ostatecznie przegra mecz na stadionie im. Edwarda Jancarza.
Marek Cieślak, trener Jaskółek dość krytycznie wypowiedział się o swoich zawodnikach. Dostało się liderom - Gregowi Hancockowi oraz Maciejowi Janowskiemu, którzy w jednym z biegów prowadzili podwójnie i dali się wyprzedzić Matejowi Zagarowi. Nie da się jednak ukryć, że brakło także punktów Janusza Kołodzieja (6 pkt. w 5 startach) i Leona Madsena (6+1 w 5)
- Tor się zmienił a my się spóźniliśmy. Źle taktycznie pojechaliśmy. Tłumaczyłem naszym zawodnikom, że parą nie można jechać tylko gęsiego. Greg z Maćkiem pojechali sobie parą. Ten przy krawężniku czekał na tego po dużej i wykorzystał to Zagar i minął dwóch. Trudno, to nie finał, to mecz ligowy, dalej prowadzimy w tabeli. Troszeczkę zimnej wody nalało się nam. Będziemy jechali dalej - mówi Cieślak w rozmowie z portalem 66-400.pl.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.