Speedway Ekstraliga | 2012-07-11 17:47:58 | Nadesłał: Konrad Cinkowski | Źrodlo: ckmwlokniarzsa.pl
Z kompletem punktów swój udział w II rundzie Młodzieżowych Drużynowych Mistrzostw Polski zakończył Hubert Łęgowik. Taki wynik napawa optymizmem i sprawia, iż kibice chcieliby 17-latka ujrzeć w meczu ligowym we Wrocławiu.
Ozdobą wczorajszych zawodów był ostatni bieg turnieju, w którym to "Huba" pokazał kawał dobrego speedway'a w pojedynku z Kacprem Gomólskim. Młodzieżowiec Dospelu Włókniarz Częstochowa pokonał znacznie bardziej doświadczonego od siebie rywala - Cóż mogę powiedzieć o tym biegu… Prawdę mówiąc to Kacper podarował mi taki prezent, bo myślę, że gdyby to była liga to tak miękko by pode mnie nie wjechał. Najważniejsze, że wszystko było ok i rywalizowaliśmy fair-play. Pierwsze moje biegi miałem z mniej doświadczonymi zawodnikami. Udawało mi się zdobywać trójki, z czego oczywiście jestem zadowolony. W ostatnim starcie udowodniłem jednak na co mnie stać. Po fajnej walce wygrałem z Kacprem Gomólskim – ocenił wychowanek częstochowskiego Włókniarza.
W ostatnich spotkaniach Huberta Łęgowika w składzie Lwów zastąpił Rafał Malczewski, który pokazał lwi pazur w meczach, w których mu było dane wystartować. Łęgowik uważa, że jeden udany występ w jego wykonaniu nie sprawi, iż uda mu się wrócić do składu. - Za wcześnie, aby mówić o moim powrocie do składu. Wszystko zależy od tunera, czy zdąży przygotować mi silnik, który jechał najlepiej spośród wszystkich, na których do tej pory jeździłem. W piątek mamy taki mały sparing w Ostrowie i to będzie taki ostateczny sprawdzian, po którym będzie wiadomo, kto jako drugi junior pojedzie do Wrocławia na mecz.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.