Speedway Ekstraliga | 2012-06-26 23:25:56 | Nadesłał: Konrad Cinkowski | Źrodlo: unia.tarnow.pl
Ekipa Azotów Tauron Tarnów w minioną niedzielę rozgromiła na własnym torze team PGE Marmy Rzeszów 55:34. Liderem "Jaskółek" po raz kolejny okazał się być Janusz Kołodziej, zdobywca 11 punktów. "Koldi" po meczu nie krył zadowolenia z kolejnego dobrego występu.
- Wygraliśmy mecz bez większych problemów. Początek nie był zbyt kolorowy. Obfitował w wiele różnych dziwnych sytuacji. Było trochę defektów i upadków. Niektóre biegi były dość ciekawe, ale skończyło się naszym zdecydowanym zwycięstwem - powiedział Kołodziej na łamach strony tarnowskiej drużyny.
Póki co "Jaskółki" nie przegrały żadnego spotkania i są na dobrej drodze, aby sezon zakończyć nawet ze złotym medalem Drużynowych Mistrzostw Polski. Wychowanek tarnowskiej ekipy przyznaje, że zarówno on jak i jego koledzy podchodzą do tego ze spokojem i będą ostro walczyć o medale - Wiadomo, że po ostatnich niepowodzeniach tarnowskiej drużyny oczekuje się dużego sukcesu. My podchodzimy do tego ze spokojem, bo przed nami jest ten rok, ale jest też kolejny. Jak w tym sezonie nie uda się sięgnąć po złoto, to w kolejnym. Ale my walczymy bardzo ostro. Jeżeli zajmiemy miejsca 1-3, to nie będziemy na straconej pozycji, bo zawsze można to osiągnięcie poprawić. Nie zakładamy sobie konkretnego celu. Tak naprawdę to kibice czy inni ludzi nam je wyznaczają. Robimy, co w naszej mocy i na pewno każdy z kolegów powie dokładnie to samo, że walczy do ostatnich metrów. A co będzie na koniec rozgrywek, to czas pokaże.
7 lipca na torze w Bydgoszczy rozegrany zostanie pierwszy półfinał Drużynowego Pucharu Świata. Nie zabraknie tam również tarnowskich akcentów. Powołanie do kadry otrzymał m.in. Janusz Kołodziej, którego wspierać będzie Tomasz Gollob, Maciej Janowski i Grzegorz Walasek. Tarnowianie potwierdzili, że są w wysokiej formie co napawa optymizmem - To nie do końca taki generalny sprawdzian przed tymi zawodami. Puchar świata a zawody ligowe to zupełnie inna sprawa. Ścigamy się tam na innych torach, po za tym u siebie można spasować motocykl na treningu i wsiada się na gotowe. Trener na moje szczęście wybrał mnie na tą imprezę. Mam nadzieję, że nikogo nie zawiodę. Będę chciał dobrze pojechać.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.