Najnowsze newsy

Żużel » Ligi polskie » Speedway Ekstraliga

Speedway Ekstraliga | 2012-06-25 14:52:07 | Nadesłał: Konrad Cinkowski | Źrodlo: falubaz.com

Grzegorz Zengota: Drużyna liczyła na moje punkty

Grzegorz Zengota był największym rozczarowaniem spotkania Stelmet Falubaz Zielona Góra - Dospel CKM Włókniarz Częstochowa. Żużlowiec, który tor w Zielonej Górze zna od podszewki, gdyż na nim się wychował, w meczu ligowym robi zaledwie jeden punkt, na wykluczeniu Protasiewicza.

Żużlowiec częstochowskich "Lwów" nie mógł kompletnie nawiązać równej walki z rywalami. Sam po zawodach nie ukrywał, że jest mocno rozczarowany, gdyż wiele osób i on sam, liczyło na jego dobry występ, a tymczasem wyszła... - Dużo osób liczyło na mój występ, ja również. Wydawało mi się, że ten tor już "znam od podszewki" i nic mnie nie zaskoczy, a jednak okazało się zupełnie inaczej. Zawody ułożyły się w taki, a nie w inny sposób. Spotkanie zacząłem od upadku, na drugą odsłonę tego wyścigu musiałem wziąć drugi motocykl, który nie był już taki szybki. Pierwszy zupełnie stracił kompresję. Przesiadłem się na ten teoretycznie lepszy motocykl, ale tak naprawdę nie dawało to żadnej poprawy. Starałem się gonić i nabierać prędkości, jednak mimo poprawnej jazdy nic nie mogłem zrobić, bo byłem wolny. Ciężko powiedzieć, co było przyczyną, bo na tym motocyklu też wygrywałem sporo wyścigów, a dzisiaj okazał się zupełnie nie trafiony - powiedział Grzegorz Zengota na łamach portalu falubaz.com.

"Zengi" otwarcie przyznaje, że zawiódł najbardziej i w dużym stopniu przyczynił się do tak wysokiej porażki. Z drugiej strony, trzeba jednak przyznać, że nie tylko Grzesiek spisał się słabo, ale jego koledzy także rozczarowali... Szkoda, bo drużyna liczyła na moje punkty i ja tutaj zawiodłem, stąd taka wysoka porażka. Zawody nie ułożyły się po mojej myśli od pierwszego wyścigu, co w jakiś sposób przekładało się na kolejne biegi. Żałuję, bo naprawdę chciałem pojechać fajnie. Czasami jest tak, że im bardziej się chce, tym jest gorzej. Ciężko powiedzieć coś więcej, mogę jedynie przeprosić za taką, a nie inną postawę. Tydzień temu w Częstochowie było dobrze, dzięki mojej postawie zremisowaliśmy z Falubazem. Jednak dzisiaj pojechałem słabo, ale mogę obiecać, ze następnym razem będzie lepiej. Bo jak było w tym meczu, gorzej być nie może - przyznał zawodnik.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Najnowsze galerie

Polecane