Speedway Ekstraliga | 2012-06-25 14:29:59 | Nadesłał: Konrad Cinkowski | Źrodlo: pepe.pentel.pl
Dwanaście punktów wywalczył w niedzielnym pojedynku Stelmetu Falubaz Zielona Góra - Dospel CKM Włókniarz Częstochowa, Piotr Protasiewicz. Kto wie czy gdyby nie wykluczenie w pierwszym biegu, "Protas" nie zakończyłby tego meczu z kompletem punktów.
- Od dłuższego czasu czuję się świetnie. Czasami nie wyjdzie, przydarzy się jakieś wykluczenie czy taśma ale to jest sport i takie rzeczy się zdarzają. Jednak jestem w bardzo dobrej formie, To nie jest jednak gwarantem zdobywania dużej ilości punktów. Coś się nie dopasuje, nie dogra i można zaliczyć słabszy występ. Ja jednak czuję się świetnie, sprzęt jedzie fenomenalnie a cały team robi kawał dobrej roboty - przyznał po meczu na łamach swojej strony internetowej Piotr Protasiewicz.
Początek meczu nie wskazywał na to, iż aktualny Drużynowy Mistrz Polski tak łatwo poradzi sobie z częstochowskimi "Lwami". Falubaz przewagę objął w piątym biegu, po podwójnym zwycięstwie i nie oddał go już do samego końca - Dzisiaj akurat tak wyszło. Trudno po trzech i czterech biegach mieć wysoką przewagę. Tu przyjechali zawodnicy, którzy naprawdę jeżdżą bardzo szybko. Widzieliśmy jak jechali choćby w Częstochowie. Łaguta mógł być dzisiaj niełapany. Ale na szczęście pojechaliśmy bardzo dobrze - stwierdził PePe
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.