Speedway Ekstraliga | 2012-06-24 11:00:22 | Nadesłał: Konrad Cinkowski | Źrodlo: speedwaygp.com
W maju Tai Woffinden doznał złamania kości łódeczkowatej. Wciąż nie wiadomo kiedy Brytyjczyk wróci na tor, niewykluczone iż nastąpi to dopiero w sezonie 2013! Brytyjczyk przyznaje, że nie jest w stanie określić dokładnego czasu powrotu do pełnej sprawności, niewyklucza także przeszczepu kości!
- Lekarz może powiedzieć, że będzie to konieczne. Nie wiem co się stanie. Mówiąc szczerze, jeśli nie zacznę zdrowieć, mogę stracić ten sezon. Jeśli złamałbym ją od lewej do prawej, nie byłoby większego problemu. Złamanie przebiega jednak od góry do doły i chirurg musiał to odpowiednio skręcić. Wszystko poszło najgorzej, jak mogło. Jeśli nie wyleczysz dobrze takiej kości, może to powodować problemy do końca życia. Nie będę ryzykować zbyt wcześnie. Wyleczę uraz do końca i wtedy będę gotowy. Byłem u jednego z najlepszych chirurgów zajmujących się takimi urazami w Anglii. W szpitalu pierwsze diagnozy mówiły o dwunastu tygodniach przerwy. On natomiast po operacji wspomniał o sześciu – przyznaje Woffinden.
Ta informacja stawia polski klub Brytyjczyka – Betard Sparte Wrocław w niewesołej sytuacji.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.