Speedway Ekstraliga | 2012-04-09 18:34:05 | Nadesłał: Iwona Gałęza | Źrodlo: inf. własna
W inaugurującym Speedway Ekstraligę meczu pomiędzy Polonią Bydgoszcz a Stelmet Falubaz Zielona Góra lepsi okazali się gospodarze, którzy pokonali swoich przeciwników różnicą czternastu oczek. Najlepsi wśród Polonistów okazali się Emil Sajfutdinow i Krzysztof Buczkowski, zielonogórzan zaś godnie reprezentowali Patryk Dudek oraz Andreas Jonsson.
Pojedynek pomiędzy ekipą z Bydgoszczy a drużyną z Zielonej Góry pełen był upadków i wykluczeń. Już w pierwszym biegu Curyło zapoznał się z nawierzchnią toru. Został z powtórki wykluczony, a w niej najlepiej spod taśmy wyszedł Woźniak, który szybko osiągnął przewagę nad Dudkiem i Strzelcem, dowożąc do mety trzy oczka dla swojego zespołu. Druga odsłona to doskonały start Sajfutdinowa. Jonsson i Jabłoński jechali parą, Łaguta zbliżał się do nich z każdym okrążeniem, ale nie dał rady minąć żadnego z rywali. W trzecim wyścigu Kościecha upadł na tor na pierwszym wirażu. Sędzia zadecydował o wykluczeniu Protasiewicza jako sprawcę przerwania gonitwy i powtórce w trzyosobowym składzie. W niej zaś Poloniści nie dali złudzeń Jankowskiemu i pokonali go z ogromną przewagą. W ostatnim wyścigu tej serii kibice ponownie byli świadkami upadku. Tym razem dwaj zawodnicy Falubazu zblokowali się wzajemnie i Strzelec nie opanował motocykla. Holta został wykluczony, a w kolejnym podejściu młody zielonogórzanin musiał uznać wyższość przeciwników - Buczkowskiego i Woźniaka.
Druga seria rozpoczęła się od walki pomiędzy Jonssonem i Kościechą. Tasowali się na pierwszym miejscu, jednak zawodnik Falubazu okazał się lepszy. Bydgoszczanie przyjechali do mety za jego plecami i był remis. W szóstej gonitwie Jonsson pojawił się jako rezerwa taktyczna. Poloniści bardzo dobrze wyszli spod taśmy i prowadzili. Protasiewicz i Jonsson minęli Curyłę, ale ten miał uślizg. Szybko jednak podniósł się z toru i bieg nie musiał być przerwany. Buczkowski dowiózł do mety cenne zwycięstwo. Siódmy wyścig to ponownie dobry start Polonisty. Sajfutdinow powiększał dystans nad Dudkiem i Holtą z każdym metrem. Łaguta był ostatni, a to oznaczało remis.
Trzecia seria to świetny start Buczkowskiego, który objął prowadzenie, a za nim podążali Jonsson i Jankowski. Ostatnie miejsce okupował Woźniak. Różnice między zawodnikami były na tyle duże, że nic już nie uległo zmianie. W dziewiątym biegu gospodarze jak z procy wystartowali spod taśmy i pozostawili w tyle Protasiewicza i Jabłońskiego. Kolejny bieg to prowadzenie Dudka, którego nie był w stanie dogonić ani Gapiński, ani Kościecha. Był to wyścig bez historii i z remisem na mecie.
Gonitwa numer jedenaście to najlepszy start Łaguty. Na dystansie pokonał go Dudek. Buczkowski jechał ostatni i choć zbliżał się do Protasiewicza, nie dał rady go wyprzedzić. To było pierwsze biegowe zwycięstwo gości. W wyścigu dwunastym doszło do groźnie wyglądającego upadku Gapińskiego, który broniąc się przez zderzeniem z atakującym go Jonssonem, wypuścił motor i zapoznał się z nawierzchnią. Sędzia wykluczył Jonssona, co spotkało się z dezaprobatą zielonogórskich kibiców. W powtórce nie pojawił się też Gapiński, w jego miejsce wystartował Woźniak. Ze startu najlepiej wyszedł właśnie ten młody bydgoszczanin. Bezustannie atakował go Dudek. Zawodnicy ci stworzyli na torze ciekawe widowisko - pojedynek, z którego zwycięsko wyszedł Polonista. W trzynastej odsłonie jako rezerwa taktyczna pojechał Protasiewicz, który stoczył zaciętą walkę z Sajfutdinowem. Drugą walczącą parę stanowili Kościecha i Holta. Do końca nie było wiadomo, kto będzie lepszy. W obu przypadkach jednak wygrywali gospodarze, co dawało wynik 4:2 dla Bydgoszczy.
Biegi nominowane były już tylko formalnością, gdyż Polonia zapewniła sobie wcześniej zwycięstwo w całym spotkaniu. W pierwszym z nich Dudek popisał się najlepszym startem. Za nim jechał Kościacha, którego atakował Jabłoński, nękany z kolei przez Woźniaka. Na ostatnim okrążeniu zielonogórzanin miał defekt i bieg zakończył się remisem. W finałowej gonitwie dobrze spod taśmy ruszyli bydgoszczanie. Szybko poradził sobie z nimi Jonsson. Protasiewicz miał defekt, zatem kibice oglądali kolejny remis, a to oznaczało, że wynik meczu ustalił się na poziomie 52:38 dla gospodarzy z Bydgoszczy.
Wyniki:
Stelmet Falubaz Zielona Góra:
1. Andreas Jonsson - 11 (2,3,1,2,w,3)
2. Krzysztof Jabłoński - 2+2 (1*,0,1*,0,d)
3. Piotr Protasiewicz - 6 (w,2,1,1,2,d)
4. Łukasz Jankowski - 1 (1,-,-)
5. Rune Holta - 1+1 (w,1*,0,0,-)
6. Patryk Dudek - 15 (2,2,3,3,2,3)
7. Adam Strzelec - 2 (1,1,-)
Polonia Bydgoszcz:
9. Emil Sajfutdinow - 14 (3,3,3,3,2)
10. Artiom Łaguta - 4+1 (0,0,2*,2)
11. Tomasz Gapiński - 6+1 (2*,2,2,u/-,-)
12. Robert Kościecha - 8+2 (3,1*,1*,1,2)
13. Krzysztof Buczkowski - 10 (3,3,3,0,1)
14. Mikołaj Curyło - 1 (w,u,1)
15. Szymon Woźniak - 9+1 (3,2*,0,3,1)
Bieg po biegu:
1. Woźniak, Dudek, Strzelec, Curyło (w/u) 3:3
2. Sajfutdinow, Jonsson, K. Jabłoński, A. Łaguta 3:3 (6:6)
3. Kościecha, Gapiński, Jankowski, Protasiewicz (w/su) 5:1 (11:7)
4. Buczkowski, Woźniak, Strzelec, Holta (w/su) 5:1 (16:8)
5. Jonsson, Gapiński, Kościecha, K. Jabłoński 3:3 (19:11)
6. Buczkowski, Protasiewicz, Jonsson, Curyło (u) 3:3 (22:14)
7. Sajfutdinow, Dudek, Holta, A. Łaguta 3:3 (25:17)
8. Buczkowski, Jonsson, K. Jabłoński, Woźniak 3:3 (28:20)
9. Sajfutdinow, A. Łaguta, Protasiewicz, K. Jabłoński 5:1 (33:21)
10. Dudek, Gapiński, Kościecha, Holta 3:3 (36:24)
11. Dudek, A. Łaguta, Protasiewicz, Buczkowski 2:4 (38:28)
12. Woźniak, Dudek, Curyło, Gapiński (u/-), Jonsson (w/su) 4:2 (42:30)
13. Sajfutdinow, Protasiewicz, Kościecha, Holta 4:2 (46:32)
14. Dudek, Kościecha, Woźniak, K. Jabłoński (d3) 3:3 (49:35)
15. Jonsson, Sajfutdinow, Buczkowski, Protasiewicz (d4) 3:3 (52:38)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.